W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


4 rzeczy, których nie zdradzi ci pracownik kina

Opublikowano: 2015-08-10
Pułapki na widzów w kinie.
Jak każde miejsce także i twoje ulubione kino posiada swoje małe lub większe tajemnice. Czego więc absolutnie nie zdradzi ci pracownik kina?

Ten film jest beznadziejny
Jak zapewne się domyślasz, każdemu pracownikowi kina zależy na jak największej ilości widzów, oglądających wyświetlane w nim filmy. Możesz więc być pewna, że nawet jeśli posiadamy w swoim repertuarze przeciętne, nudne, źle zagrane i wyreżyserowane produkcje, nigdy, ale to absolutnie nigdy przed tobą się do tego nie przyznamy. Choćbyśmy ziewali od początku do końca, przy zaznajamianiu się  z fabułą jakiegoś filmu, notorycznie będziemy ci go zachwalać. Bywa też tak, że jeśli nie ma zbyt dużego popytu na jakiś obraz filmowy, pokazywany w naszym przybytku rozrywki i kultury, ze wszystkich sił właśnie przy tobie będziemy go promować. Doskonale to pewnie rozumiesz, prawda?

Wiemy, że bilety są drogie
Doskonale się orientujemy, że widzowie ciągle narzekają na ceny biletów kinowych, ale my nie mamy na nie wpływu. To nie od nas zależy, jaką kwotę wybijamy ci na kasie. Wiadomo, że wszyscy chcą jak najwięcej zarobić i że tym kimś, na kim się będzie w kinie zarabiało są widzowie. Tak było, jest i będzie. Tym bardziej więc cieszy nas fakt, że kinomanów, odwiedzających ekranowe przybytki jest wciąż bardzo, bardzo dużo. I że dzięki temu mamy pracę. A bilety, nie zdziw się, niedługo kolejny raz pójdą w górę.

W dniu premiery hitu nie lubimy pracować
Kiedy w naszym kinie planowana jest premiera obiecującego hitu albo spodziewamy się sławnych i ważnych gości, bardzo często wymyślamy wymówki, żeby tylko nie przyjść w tym dniu do pracy. Płacą nam jak zwykle, a obowiązków jest trzy razy tyle, co zwykle. Koszmar. Podobnie jest z weekendami. Do kin walą tłumy. Nienawidzimy pracować w piątki, soboty i niedziele. Jeśli tylko możemy i nie potrzebujemy na gwałt pieniędzy, bierzemy sobie wolne. Nie ma to jak cudowne, spokojne dni, od poniedziałku do czwartku. Marzenie.

Nie nękaj nas telefonami
Wszystkie potrzebne informacje o funkcjonowaniu naszego kina i repertuarze znajdziesz w Internecie. Nie wydzwaniaj więc do nas z dziesiątkiem pytań, na które odpowiedzi poznałabyś po paru kliknięciach myszką. Wystarczająco dużo pracy mamy z widzami, którzy okupują kasy, przy których nas postawiono. Szefostwo zawsze dba, byśmy się nie nudzili. Nie przysparzaj nam obowiązków ani nie marnuj naszego cennego czasu. Internet to kopalnia informacji, wykorzystaj to, że masz go w zasięgu ręki! Będziemy ci bardzo wdzięczni.

Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com



Facebook
 

COUNT:32