W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Czego pragnie kobieta?

Opublikowano: 2011-09-01
O czym marzy kobieta… w łóżku
Po rozmowie z kilkunastoma kobietami w wieku 20-29 lat na temat ich fantazji seksualnych postanowiłam zadać to samo pytanie mężczyznom.

Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, gdy okazało się, że szczytem większości ich marzeń jest naga kobieta na łóżku! Tego się nie spodziewałam. Wniosek: Nikt, podkreślam NIKT, nie ma takiej fantazji jak kobiety!
O czym one marzą? O czym marzycie wy?

Temat fantazji seksualnych jest często pomijany, traktowany po macoszemu. Ludzie boją się o tym mówić głośno nie tylko prasie, ale także samym sobie w cztery oczy. Być może wiele z nas sądzi, że fantazje seksualne to coś złego i niewłaściwego. Wręcz przeciwnie! Każda z nas fantazjuje i żadna nie odbiega od normy. Przekonajcie się.

Fantazja nr 1 – Musi być romantycznie!
Tak drogie panie, niemal połowa z nas marzy o miłości rodem z hollywoodzkiego filmu. Ma być ciepło i przytulnie, w blasku świec, czule i delikatnie, w wannie i z płatkami róż. Wymarzony seks kobiet to także seks powolny, namiętny, pełen pasji i głębokich spojrzeń w oczy.
Seks doskonały - płatki róż, świece, nastrojowa muzyka, piękny zapach, lampka pysznego napoju, komplementy. Kicz jak z amerykańskiego filmu. Chciałabym przeżyć to choć raz.”
Seks na łonie natury. Gdzieś naprawdę daleko od ludzi, bez wstydu i zahamowań, nago, na miękkiej trawie albo puszystym kocu. Później leżeć nago i gapić się w niebo, pozwalać słońcu ogrzewać nasze ciała, rozmawiać o wszystkim i o niczym.”
Sex z własnym partnerem aczkolwiek z mega dużymi pokładami namiętności, pasji, zapomnienia, bez wstydu, z tzw. damskimi emocjami, patrząc sobie w oczy (tak jak na początku związku).”

Fantazja nr 2 – Będzie ostro!
Zdecydowana większość moich rozmówczyń stawia na silne, czasem brutalne doznania. Zaczynając od klapsów, przez „różne formy seksu z lekką przemocą, połączone z krępowaniem”, aż po „kontrolowany gwałt”. Najważniejsze, by było dziko, ostro i bez zahamowań. W tych fantazjach bardzo często kobietom towarzyszy nie ich własny partner, a większa liczba mężczyzn (od dwóch po kilkunastu).
„Mój chłopak przyłapuje mnie na tym jak wsadzam sobie do ust penisa jego przyjaciela (jest on moim niewolnikiem). Następnie wzburzony bierze mnie i zaczyna walić niemiłosiernie w tyłek, potem łapie za włosy i każe sobie robić loda. Po całej przyjemności jeszcze mnie wylizuje i wykorzystuje. Na końcu zrywa ze mną, a ja wracam do mojego niewolnika.”

Fantazja nr 3 – Seks z innymi, bez udziału stałego partnera.
Bardzo często w naszych fantazjach uczestniczą inni ludzie (u 1/3 moich rozmówczyń). Inni tzn. ci którzy nie są naszymi stałymi partnerami. Kobiety marzą o dwóch lub kilku partnerach seksualnych, bardzo często nieznajomych („seks bez słów, nie znamy się”) lub współpracownikach. Musi być ostro, dziko, bez zahamowań, a kobieta ma czuć się zniewolona. W fantazjach seksualnych kobiet równie często pojawiają się przedstawicielki płci pięknej. W końcu większość z nas, według badań, jest biseksualna.
„Jestem sekretarką. Po pracy sex z szefem. Często sobie to wyobrażam. Siedzę w nocy przy biurku z placami w majtkach, następnie on wchodzi przyglądając się mi. Już mu stoi. Potem moje długie obcasy dotykają jego spodni w kroku.” lub „Jestem sekretarką. Wchodzę w bardzo seksownym i skąpym ubraniu do pokoju szefa z papierami (wysokie buty, mini, bluzka z dużym dekoltem, moje piękne długie blond włosy). On siedzi w fotelu z rozstawionymi nogami. Przygląda mi się, aż mu ślinka cieknie. Kiedy podchodzę bliżej, aby dać mu dokumenty on mówi, żebym weszła na stół , potem wyciąga sobie penisa, bawi się nim, a ja robie striptiz . On zamyka drzwi, nikogo już nie ma w firmie, gorący sex.”
„Gorący sex z kobietą. Najpierw walka w budyniu, ja wygrywam. Ona idzie za mną wściekła do domu. Prawdopodobnie, żeby mnie pobić. Przy drzwiach zaczyna pieścić moje piersi, potem lądujemy na stole. I dalej już można się domyślić.”


Fantazja nr 4 – Prosto i zwyczajnie.
Tak, tak, nasza fantazja nie zawsze jest na tyle bogata, aby posłużyć za fabułę erotycznego lub romantycznego filmu. Części kobiet w zupełności wystarczy „normalny seks dający satysfakcję i spełnienie” lub „częściej i trochę dłużej”. Jeśli już marzą o jakimś urozmaiceniu, to największym z nich będzie seks w hotelu na uboczu lub na wakacjach.

Fantazja nr 5 – Inne formy.
W tej kategorii można zmieścić każde marzenie seksualne, które nie odbiega od stwierdzenia „prosto i zwyczajnie”, ale wymaga lekkiego wysiłku i chęci. Co to będzie? Łaskotki, przejmowanie wisienki, zlizywanie czekolady, randka w kisielu, szybki numerek w toalecie w centrum handlowym lub jacuzzi.

Wśród moich rozmówczyń pojawiły się kobiety, które twierdzą, że nie mają fantazji. Nie czują potrzeby, nie myślą o tym, zwyczajnie… nie i koniec tematu. W większości są to panie nie posiadające stałego partnera. Jedyna, która go miała odpowiedziała:
„Naprawdę nic więcej nie przychodzi mi do głowy. Jestem zadowolona ze swojego życia seksualnego i chyba na razie niczego więcej nie chcę.”.

Milena Kwasek
(redakcja@kobieta20.pl)



Facebook
 

COUNT:30