W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Jesienno-zimowa susza…

Opublikowano: 2011-12-03
Jesienno-zimowa susza dla oczu
Na dworze wieje, słońce nisko nad horyzontem nie daje wiele ciepła, a słupek rtęci na termometrze za oknem kurczy się jak wełniane rękawiczki wyprane w zbyt gorącej wodzie.

Jest coraz zimniej. Dlatego w domach dogrzewamy się kaloryferami, piecykami, grzejnikami, a w samochodach rozkręcamy ciepły nawiew. Nasze oczy wołają ratunku. Suche i gorące powietrze podrażnia nasze śluzówki. Czy nie macie wrażenia jakby pod powiekami ktoś drapał was grabiami?

Grabiami po oczach
„Pustynne”, jesienno-zimowe powietrze wpływa niekorzystnie na śluzówkę oczu. Stąd tylko krok do zespołu suchego oka, który jest coraz częściej występującym schorzeniem. Co piąty pacjent odwiedzający okulistę, skarży się na objawy z nim związane tj.: kłucie, swędzenie, uczucie piasku pod powiekami, pogorszenie ostrości widzenia, przekrwione spojówki. W kącikach przesuszonych oczu może się gromadzić wydzielina. Patrzenie sprawia ból, a światło nieprzyjemnie razi.

Łez zaczyna brakować, kiedy zbyt rzadko mrugamy, na przykład podczas pracy przed ekranem monitora, długiego oglądania telewizji czy czytania. Dolegliwości nasilają się, kiedy w sezonie jesienno-zimowym dogrzewamy się na wszelkie możliwe sposoby.

Jak zatem w chłodne dni pogodzić potrzebę komfortu termicznego, z utrzymaniem oczu w dobrej kondycji? Przede wszystkim warto zadbać o właściwe nawilżenie pomieszczeń, w których przebywamy.

W tym celu warto zaopatrzyć się w nawilżacze powietrza, mechaniczne, albo ceramiczne do powiedzenia na kaloryferze. Dobrze nawilżone powietrze nie tylko chroni przed wysuszeniem gałki oczne, ale również korzystnie wpływa na błonę śluzową nosa i gardła.

Te działania jednak nie wystarczą, jeśli nie wspomożemy naszych przesuszonych oczu odpowiednimi preparatami.

Kwasem w oczy
Jak pokazują badania, substancją najdłużej utrzymującą efekt nawilżenia oka jest kwas hialuronowy. Najdłużej pozostaje na powierzchni oka, niosąc ulgę. Dzięki temu wystarczy zaaplikować go kilka razy w ciągu dnia, co ma znaczenie gdy jesteśmy w pracy.

Wybierając krople, warto zwrócić uwagę, by preparat nie zawierał konserwantów, co jest szczególnie istotne dla alergików, osób o szczególnie wrażliwych oczach i noszących soczewki kontaktowe.

Odpowiednio dobrane „sztuczne łzy” właściwie nawilżają i odżywiają powierzchnię gałki ocznej, nie zaburzając widzenia. Warto zapytać farmaceutę, które krople pozwalają na utrzymanie gładkiej i przejrzystej rogówki, a także wybrać preparat w sterylnym i bezpiecznym opakowaniu, uniemożliwiającym rozwój bakterii i drobnoustrojów wewnątrz flakonu.

Aby dodatkowo wspomóc przesuszone oczy, w trakcie pracy przed komputerem należy pamiętać o robieniu kilkuminutowych przerw, podczas których wzrok najlepiej skierować za okno lub w odległy kąt pokoju i pomrugać powiekami przez chwilę. Oczy należy chronić również przed dymem tytoniowym i innymi czynnikami drażniącymi. Te kilka prostych zabiegów i odpowiednie nawilżenie pomogą naszym oczom zdrowo przetrwać zimę.



Facebook
 

COUNT:32