W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Joga dla wszystkich

Opublikowano: 2015-03-30
Joga we wroclawskiej Fabryce Energii.
We wrocławskim Centrum Jogi Fabryka Energii wybór form zajęć jest tak duży, że każdy znajdzie coś dla siebie.

Joga kojarzyła mi się głównie z powitaniem słońca, kwiatem lotosu i starym joginem, który potrafi się dziwnie zaplątywać. Nie rozumiałam fenomenu jogi. W końcu co jest fajnego w tym, że się wykonuje różne dziwne ćwiczenia na boso, w skupieniu, ciszy. Nawet się człowiek nie zmęczy. Zatem postanowiłam spróbować jogi i poznać ją na własnym ciele.

Lekko stremowana tym, co mnie czeka, udałam się na zajęcia dla początkujących do Fabryki Energii. Na korytarzu zaobserwowałam, że przychodzą na nie zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Są to osoby w różnym wieku. I młodsze i nieco starsze. Podczas pierwszej wizyty dostałam ankietę do wypełnienia odnośnie do mojego stanu zdrowia. Taka informacja jest istotna, w zależności od tego dobierane są ćwiczenia, które nam nie zaszkodzą. Również zostałam poinformowana o akcesoriach niezbędnych dla jogi, które znajdują się na sali.

Choć stres jakby opadł, to i tak się zastanawiałam czy w ogóle tam wytrzymam, czy zamiast skupienia nie zacznę się śmiać. Maty, koce, dziwne drewniane klocki, taśmy. Jakże byłam zdziwiona, gdy zobaczyłam na ścianach wiszące sznury oraz zawieszone krzesełka. Jak się jednak okazuje, wszystko może się przydać.

Zajęcia rozpoczynają się zawsze od rozluźnienia, leżymy na matach i czekamy na przyjście nauczyciela. Zajęcia z jogi trwają 75 minut. Nauczyciel mówi do nas spokojnym głosem. Człowiek wycisza się i zapomina o tym, że ma do zrobienia całą listę rzeczy.

Instruktor, gdy zaczynają się ćwiczenia, mówi do nas fachowym językiem. Jeżeli nigdy nie mieliśmy styczności z jogą to nie będziemy wiedzieć, o co chodzi. W końcu kto by wiedział, że pozycja Urdva hastasana, to klasyczna prosta pozycja, która ma na celu wydłużyć nasz kręgosłup, a Utkatasana, to pozycja, podczas której ćwiczymy równowagę. Jednak pamiętajmy, że  od tego są właśnie instruktorzy. Gdy czegoś nie wiemy, spokojnie możemy zadać pytanie, a nauczyciel podejdzie i wytłumaczy jak ma wyglądać dane ćwiczenie. Dodatkowym atutem jest fakt, że każdy instruktor, gdy prowadzi zajęcia, chodzi po sali i obserwuje, jak ćwiczymy. Gdy wykonujemy coś źle, to pomaga i poprawia nas.

Fabryka Energii prowadzi zajęcia dla początkujących, dla początkujących w wersji dynamicznej, joga dla zaawansowanych, dla kobiet w ciąży oraz dla seniorów 50+. Organizowane są także różnego rodzaju warsztaty i wyjazdy, podczas których możemy poznać lub dalej rozwijać się w jodze.

Fabryka Energii to nie tylko sala ćwiczeń. Jeżeli joga nas się spodoba, jesteśmy ciekawi dalszych ćwiczeń i sprawia nam ona dużo radości, możemy myśleć o tym, aby zakupić pewne akcesoria potrzebne nam do zajęć z jogi. Własna mata, czy kocyk może jeszcze bardziej nas zmobilizować do uczęszczania na zajęcia. Dlatego też Fabryka Energii pomyślała i o tym. Stworzyła swój Joga Market, w którym jest dosłownie wszystko. Począwszy od książek, magazynów, kadzidełek, mat, krzesełek, pasków, klocków, po poduszki do medytacji, poduszki relaksacyjne na oczy czy poduszki prozdrowotne. Zatem są to praktyczne rzeczy, które warto jest mieć w domu.

Joga choć początkowo wydawała mi się mało ciekawym sposobem na aktywność fizyczną, jednak już po pierwszych zajęciach zmieniłam zdanie. To nie tylko duchowe wyciszenie. To także poprawienie kondycji naszego ciała. A dzięki atmosferze, jaka panowała na zajęciach, chętnie się wraca do doborowego towarzystwa.


Karolina Kietla

 

fot. Fabryka Energii




Facebook
 

COUNT:31