W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Moda na niezdrowe odżywianie

Opublikowano: 2013-01-04
Moda na fastfoody.
Karbowane frytki, hamburgery, zapiekanki czy hot-dogi - to dania, które stają się ulubionymi potrawami już nie tylko dzieci i nastolatków, ale także dorosłych kobiet.

Wszyscy doskonale wiedzą, że żywność z fastfoodów jest niezdrowa, ale wszyscy tam jedzą. Dlaczego? Ponieważ wszystko ładnie wygląda, zachęcająco pachnie i naprawdę bardzo dobrze smakuje. Jest wzbogacane konserwantami, ulepszaczami smaku oraz sztucznymi barwnikami, które mogą być szkodliwe dla naszego organizmu. Regularne odżywianie się takim jedzeniem prowadzi do otyłości, podwyższenia cholesterolu oraz może zwiększyć ryzyko alergii.

Sięgając po frytki
Sięgasz po prostu po ziemniaki, równiutko skrojone, lub faliście pokarbowane, usmażone w głębokim oleju, posypane garściami soli, obficie oblane keczupem lub innymi sosami. Teoretycznie są to zwykłe ziemniaki, tylko przyrządzone w inny sposób. Dlaczego są więc takie niezdrowe? Mianowicie, kiedy są smażone w głębokim tłuszczu, wytwarza się akrylamid, który używany jest m.in. przy produkcji plastiku, gumy czy kosmetyków. Frytki zawierają w sobie także dużą ilość tłuszczów nasyconych, czego skutkiem może być zwiększenie ryzyka zachorowań na choroby miażdżycowe. Należy też wspomnieć, że  100gramowa porcja frytek to aż 331 kcal. Aby spalić taką ilość kalorii, trzeba jeździć na rowerze ponad 30 minut!

Sięgając po burgery i kebaby
Na rynku występują przeróżne burgery: hamburgery, cheeseburgery, chickenburgery i inne. Zarówno one, jak i kebaby, to upraszczając, mięso włożone w bułkę z różnymi dodatkami warzyw i sosów. Teoretycznie wszystko wygląda dobrze, jednak trzeba pamiętać, że burgery zawierają w sobie bardzo dużo soli oraz konserwantów poprawiających smak i przedłużających termin przydatności spożycia. Jednak najbardziej niezdrowym składnikiem hamburgerów i kebabów są przeróżne sosy, a nawet zwykły keczup czy majonez, które są wysokokaloryczne. Kiedy decydujemy się na zakup takiego typu jedzenia w barze, powinniśmy uważać, ponieważ w małych budkach mięso często smażone jest na kilkukrotnie używanym oleju lub kilka razy odmrażane. W tym wypadku lepiej zdecydować się na jedną z sieci restauracji specjalizujących się w fast-foodach, gdzie przestrzegane są wszelkie atesty.

Sięgając po pizzę i inne zapiekanki
Pizza jest jednym z bardziej rozpowszechnionych w Polsce dań spożywanych zarówno jako przekąska, ale także jako danie główne czy kolacja. Niestety jest to również jedna z bardziej kalorycznych potraw, a ich ilość zależy od wielkości i składników. I to właśnie składniki takie jak szynka, a przede wszystkim ser, zawierają bardzo dużą ilość tłuszczów zwierzęcych, które spożywane w nadmiernych ilościach mogą spowodować cukrzycę, chorobę wieńcową i podwyższyć poziom cholesterolu.

Jednak, jeżeli przepadamy za jedzeniem typu fast-food, nie musimy wcale odmawiać sobie tej przyjemności. Należy włożyć trochę wysiłku i przygotować te potrawy samemu, używając dobrej jakości produktów (najlepiej naturalnych). Wtedy sami będziemy decydować o dodatkach tj. ilość soli czy sosy, a w wielu przypadkach ( tj. bułki czy spody od pizzy) można zastosować mąkę żytnią, która jest zdrowsza.

Justyna Lutecka
(justyna.lutecka@dlalejdis.pl)

Fot. sxc.hu



Facebook
 

COUNT:32