Piosenki z żeńskimi imionami w tytułach

Opublikowano: 2015-12-06
Żeńskie imiona w słynnych polskich piosenkach.
Każda z nas niewątpliwie zasługuje, aby uwiecznić ją w piosence. Oto wybrane przykłady utworów muzycznych, których tytuły zawierają kobiece imiona.

„Agnieszka” – zespół Łzy
Piosenka wydana w 2001 roku. O wakacjach i uczuciowych komplikacjach. Jej refren zna chyba każda Agnieszka w Polsce. Jeśli więc nosicie to imię i mieszkacie tam gdzie mieszkacie albo i nie, nic nie szkodzi na przeszkodzie żeby zaśpiewać tę piosenkę po raz kolejny. Koniecznie jednak w doborowym towarzystwie.

„Anna Maria” – Czerwone Gitary
Od czasu wydania, a był to rok 1968 - piosenka nic a nic nie straciła na aktualności. Smutek, piękno, marzenie, nadzieja. Która z nas nie chciałaby co dzień słyszeć: „żeby chciała choć z daleka, choć przez chwilę spojrzeć na mnie?’’

„Baśka” – zespół Wilki
Utwór wydany w 2009 roku. O bardzo wielu kobietach. Niejedna ze słuchaczek zna doskonale fragment o swoim imieniu. A cała reszta refren o naszej najwspanialszej na świecie płci: „piękne jak okręt pod pełnymi żaglami, jak konie  w galopie, jak niebo nad nami”.

„Monika, dziewczyna ratownika” – Wały Jagiellońskie
Lato bez tej piosenki - to w jakiejś mierze lato zmarnowane. Gdy zaś zima za oknami, po przesłuchaniu robi się od razu znacznie cieplej. „Wśród tłumu wczasowiczów dziewczyna ratownika i patrzą setki oczu, i z wody i kocyka, gdy ona idzie plażą, wszyscy o niej marzą”.

„Beata z Albatrosa” – Janusz Laskowski
Prawdziwy hicior sprzed lat. Najczęściej pewnie słuchany w Augustowie. Jezioro, fregata i młodzieńcze uczucie, a skutkiem tego wyznanie: „jestem, Beatko, zakochany”. Ach, ta polska przyroda i porywy serc…

„Elwira” – Jerzy Michotek
Zmarły w 1995 roku polski aktor i piosenkarz posiada w swoim dorobku kawałek o Elwirze. Piosenka jest rytmiczna i od lat łatwo wpada w ucho, szczególnie paniom o tym imieniu. „Ach, jak się nią wtedy zachwyca ulica i każdy przechodzień”. „Jak się iskrzy twój wzrok”. „Gdy przechodzisz bulwarem siejesz płomień i blask”. Komplement za komplementem. Naprawdę miło słuchać.

„Nie płacz Ewka” – Perfect
Jeśli jakiejś Ewie smutno, koniecznie powinna przesłuchać tę piosenkę. Nawet jeśli jest jej równolatką. Może puszczając ją sobie, skupi się na tekście i melodii i zapomni o swoich problemach. Nie ma tu co prawda żadnego słodzenia kobiecie, ale jest za to piosenka o życiu. Jak przystało na Perfect: uniwersalna i bogata w przekaz. W końcu nawet dla tytułowej Ewy znalazło się w niej miejsce.

„Małgośka” – Maryla Rodowicz
Piosenka, która mówi sama za siebie. Tekst przyszedł do głowy Agnieszce Osieckiej w 1974 roku. Utwór dla Małgorzat, które lubią maj, Saską Kępę i nie przejmują się tym, że czasem facet złamie im serce, a życie im się bardzo poważnie skomplikuje.

Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com



Facebook
Reklama
 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat