W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Pocałunek, który zmienił wszystko!

Opublikowano: 2011-03-23
recenzja filmu Sala samobójców
Czy kiedykolwiek myślałeś o tym, żeby popełnić samobójstwo? Niby masz wszystko, a tak naprawdę czujesz się samotny. „Sala samobójców” to droga bez wyjścia. Nic już nie będzie takie, jak przedtem.

Dominik to zwyczajny chłopak. Ma wielu znajomych, najładniejszą dziewczynę w szkole, bogatych rodziców, pieniądze na ciuchy, gadżety, imprezy. Pewnego dnia jeden pocałunek zmienia wszystko. W szkole ma problemy, które go przerastają. W sieci krążą filmiki ze studniówki, na których całował się z kolegą z klasy. To był tylko niewinny żart, zakład, który miał miejsce na studniówce. Jednak złośliwe komentarze w sieci oraz brak zainteresowania ze strony rodziców, którzy są wiecznie zabiegani, sprawia, że Dominik zaczyna szukać przyjaciół w sieci. Poznaje Sylwię. Jest intrygująca, niebezpieczna, przebiegła. Wprowadza go do "sali samobójców", miejsca, z którego nie ma ucieczki. Dominik, w pułapce własnych uczuć, wplątany w śmiertelną intrygę, straci to, co w życiu najcenniejsze. Popada w obłęd.


"Sala samobójców" to film Jana Komasy, jednego z najzdolniejszych reżyserów młodego pokolenia. Pierwszy raz udało się w Polsce stworzyć film, w którym wirtualny świat awatarów jest równie ważny, jak rzeczywista gra aktorów. Ponad rok powstawało animowane, drugie życie głównego bohatera - Dominika.


Trzeba przyznać, że fabuła filmu jest naprawdę ciekawa, a efekty dźwiękowe dodają efektów i wbijają widza w fotel. Gra aktorów również zasługuję na pochwałę. Przekazują oni targające nimi nieustannie uczucia: ból, brak zrozumienia, chęć doznania śmierci. „Sala samobójców” daje do pokazuje, jak słaby kontakt mają rodzice ze swoimi dziećmi. Myślimy, że pieniądze dają szczęście. W rezultacie zapewniamy dzieciom tylko dobra materialne, nie zważając na ich potrzeby – kontakt i rozmowy z najbliższą osobą. Film dobitnie ukazuje, jak pieniądze i brak zainteresowania ze strony rodziców „psują” młodzież.

W roli głównej występują: Jakub Gierszał ( Dominik), Roma Gosiąrowska (Sylwia), Agata Kulesza i Krzysztof Pieczyński (Beata i Andrzej, rodzice Dominika). Film, jak na polską produkcje naprawdę zaskakuje dobrą jakością. Oczywiście niedociągnięcia zapewne się znajdą. Jednak trzeba przyznać, że połączenie awatarów z realistycznymi postaciami naprawdę się sprawdziło i robi duże wrażenie. Zdjęcia przypominają te z dobrych amerykańskich filmów. Dodatkowym plusem filmu jest to, że porusza naprawdę ważny i trudny temat. Produkcja niesie ze sobą wiele silnych emocji. Jest to alternatywa dla cukierkowych, przerysowanych i często kiczowatych polskich komedii. Nie ma, co ukrywać jest to film dla ludzi o mocnych nerwach. No i zdecydowanie nie dla dzieci. Zbyt dużo tam wulgarnego słownictwa, a także krwawych scen.


„Sala samobójców”, reż. Jan Komasa


Wioleta Derkowska
(redakcja@kobieta20.pl)



Facebook
 

COUNT:34