W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Snowscoot

Opublikowano: 2011-01-21
Historia snowscootingu
Trochę historii – Insane Toys, Szwajcaria

Snowscoot został wynaleziony zupełnie przypadkiem, podczas pewnej mroźnej zimowej nocy gdzieś w szwajcarskich Alpach. Zebrala się grupka młodych, zapalonych snowboardzistów i fanów ewolucji na BMX'ach. Jeden z tych zapaleńców obciął swój snowboard i przymocował go do ramy z BMX'a. Kilka godzin zajęło fascynatom przygotwanie dwóch prototypów. Pierwsze próby na stoku pokazały niesamowity potencjał tych maszynek, a ich pomysłodawca – Franck Petoud – postanowił zrobić na nich biznes. Opatentował wynalazek i powoli rozkręcał machinę marketingową.

Pierwsze modele komercyjne opracowane zostały we współpracy z firmą SUNN S.A., pod oficjalną nazwą handlową SUNN i zaprezentowane w 1992 roku na międzynarodowym pokazie narciarskim we Francji. Temat chwycił, zamówienia zaczęły rosnąć lawinowo stwarzając co rusz mnóstwo problemów mało wydolnej organizacji niewielkiej jakby nie było firmy.

W 1998 roku całkowita sprzedaż snowscootów pobiła wielkością sprzedaż BMX-ów, a na sprzęcie tym jeżdżono już w 12 krajach. Już w następnym roku, z powodu finansowych problemów firmy SUNN, Franck zdecydował się stworzyć swój własny znak handlowy i zbudować własną firmę w Szwajcarii. Powstała firma Insane Toys, która funkcjonuje do dziś.

Trochę historii – Blackmountain, Francja
Na początku XXI wieku z kolei grupa francuskich fascynatów nowego sportu, jakim stał się w międzyczasie snowscooting zajęła się opracowaniem modyfikacji klasycznego snowscoota, a mianowicie wyposażeniem go w amortyzację. Nie chodziło tu jedynie o amortyzowany widelec, ale również o podpięcie kontrukcji tylnej platformy i stworzenie w całości amortyzowanego pojazdu. Wkrótce powstały trzy modele różniące się jakością i klasą osprzętu i szturmem zdobyły francuski rynek sportów zimowych. Co więcej na paryskich targach zimowych zdobyły złoty medal za najbardziej innowacyjny sprzęt sportowy w 2007 roku. Francuskie snowscooty co roku sa udoskonalane pod względem konstrukcyjnym, szczególnie istotnym czynnikiem jest obniżenie wagi całej konstrukcji. Obecny wynik, nieco powyżej 11kg wraz z deskami, to już naprawdę niezły wyczyn. Twórcą i głównym inspiratorem tej grupy był Philippe Lasala, który do dziś jest właścicielem i dyrektorem firmy działającej pod nazwą Blackmountain Sarl.

Dla kogo snowscoot
Generalnie można wyróżnić dwa rodzaje fanów snowscootów: tych, którzy nie wahają się przed wykonaniem żadnej, nawet najbardziej szalonej, freestyle'owej ewolucji w powietrzu (ewolucji o tak dobrze znanych w środowisku snowboardzistów i fanów BMX-a nazwach jak: barspin, tailwhip, frontflip, x-up), fruwając ponad klifami i zaspami śnieżnymi (pod tym względem snowscooty stwarzają możliwość do uprawiania nowego, nieznanego w Polsce do tej pory sportu ekstremalnego!) oraz na tych, którzy preferują spokojne, freeride'owe zjeżdżanie po stokach narciarskich delektując się pięknem przyrody i łatwością z jaką przychodzi im to właśnie na snowscoocie. Ze względu na sposób używania snowscoota można bardzo uogólniając stwierdzić, że projektowane przez Blackmountain Sarl pojazdy są lepsze do jazdy freeride'owej, natomiast do freestyle'owych ewolucji lepiej sprawdzą się pojazdy z Insane Toys.

Dlaczego snowscoot
Odpowiedź na to pytanie jest bajecznie prosta:
- bo snowscoot jest nowy!
- bo snowscoota nie próbowaliście!
- bo snowscoot jest dla młodych i dla starszych, dla fanów extreme i zwykłych fanów spędzania wolnego czasu aktywnie na górskich stokach!
- bo snowscoot to swoboda ruchów, żadnych trwałych mocowań stwarzających często poważny problem w razie nie w pełni udanej ewolucji (snowscoota po prostu puszczamy luzem, a sami możemy wybierać pozycję, w jakiej mamy upaść! Dla bezpieczeństwa innych użytkowników ruchu na stoku, snowscoota mocujemy za pomocą elastycznej linki do naszej łydki)
- bo snowscoot ma niebywale trwałą i solidną konstrukcję (ramy specjalnie projektowane, by móc wytrzymywać najbardziej szalone ewolucje w powietrzu. Producenci dają na nie 2 lata gwarancji. Co więcej, ramy te są nieustannie udoskonalane. Mimo wielokrotnych prób nikomu nigdy nie udało się ich złamać!)
- bo snowscoot stanowi całość konstrukcyjną i nie ma potrzeby dokupowania kolejnych kosztotwórczych elementów!
- bo do jeżdżenia na snowscoocie nie potrzeba nawet żadnych specjalnych butów – wykorzystamy nawet zwykłe zimowe kalosze!
- bo nauka jazdy na snowscoocie zajmuje kilkakrotnie mniej czasu niż nauka jazdy na snowboardzie! Tak naprawdę najczęściej do opanowania podstaw techniki jazdy wystarczają dwa zjazdy na oślej łączce!

Kilka ciekawostek o snowscootach
- do produkcji ram snowscootów używa się, badź używało aluminium 6061, aluminium 7005, stopy tytanu oraz włókna węglowe. W produkcji desek najistotniejszym czynnikiem warunkującym również jej cenę jest materiał zwany P-TEX. Stosuje się P-TEX o czynniku od 2000 do 7500.
- Konstrukcja snowscoota pozwala na solidne zmodyfikowanie go pod kątem indywidualności każdego użytkownika. Na porządku dziennym jest przemalowywanie ram w fantazyjne wzory i kolory, oklejanie ich przeróżnymi naklejkami, zmiana uchwytów na bardziej „cool”, domontowywanie klaksonów, lampek, czy nawet policyjnych kogutów
- co roku odbywają się Mistrzostwa Świata w kilku snowscootowych dyscyplinach. Wśród nich najciekawsze są: Big Air (ewolucje na tzw. hopie), Downhill (klasyczny rowerowy zjazd), Dual Slalom oraz 4Cross (obie dyscypliny zaczerpnięte od snowboardzistów – w przypadku snowscootów znacznie bardziej widowiskowe)
- najlepsi na świecie zawodnicy rekrutują się głównie z krajów alepjskich, prym wiodą francuzi (w tym wielokrotny mistrz świata w snowscootoym Big-Air – Nicolas Pillin – autor najbardziej spektakulrnych ewolucji na snowscoocie) i szwajcarzy (znakomici w dyscyplinach zjazdowych i slalomowych). Wśród snowscootowych profesjonalistów nie brak również kobiet, które startując wspólnie z mężczyznami niejednokrotnie potrafią solidnie zajść im za skórę.
- prawdziwi pasjonaci i snowscootowi zawodowcy zawsze dbają o swoje własne bezpieczeństwo, dlatego wzorem zawodników rowerowego downhillu w czasie jazdy mają na sobie kompletny pancerz chroniący ich kręgosłup, barki, łokcie i kolana. Bezpieczeństwo zwiększają profesjonalne rękawice motocrossowe i oczywiście kask na głowie.

Gdzie ten snowscoot
Aż do roku 2005 o snowscootach w Polsce słyszało zaledwie kilkanaście osób. Ekspansja firm Insane Toys i Blackmountain Sarl objęła wreszcie i nasz kraj. Stworzona została firma pod nazwą SCOOT PL, która w charakterze wyłącznego, autoryzowanego dystrybutora, zajmuje się promocją i sprzedażą snowscootów obu europejskich producentów.



Facebook
 

COUNT:34