W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


UMOWY ŚMIECIOWE – UMOWY BEZWARTOŚCIOWE

Opublikowano: 2012-11-16
Dlaczego nie warto zawierać umowy zlecenia czy umowy o dzieło zamiast umowy o pracę.
Z początkiem października ruszył projekt Syzyf w ramach kampanii społecznej STOP UMOWOM ŚMIECIOWYM.

Jego celem jest edukacja młodych ludzi – przyszłych pracowników w zakresie prawa pracy i zawieranych z pracodawcami umów cywilnych oraz wynikających z nich konsekwencji. Nie wiele osób wie, z czym wiążą się tzw. umowy śmieciowe. Tymczasem jest to bardzo ważny i wrażliwy społecznie temat.

Osobie podpisującej umowę o pracę w oparciu o przepisy kodeksu pracy zagwarantowana jest ochrona polegająca na uprzywilejowaniu pracownika jako słabszego ekonomicznie i socjalnie w stosunku do pracodawcy. W wielu przypadkach podczas ustalania warunków zatrudnienia pracodawcy wykorzystują swoją silniejszą pozycję. Treść umów cywilnoprawnych takich, jak umowa o dzieło czy zlecenie, zawieranych z pracownikami zamiast umowy o pracę, wynika z przepisów kodeksu cywilnego. Ich negocjowanie umożliwia narzucanie niekorzystnych warunków np. w zakresie składników wynagrodzenia, zwrotu wydatków, wysokości prowizji, okresów wypowiedzenia.
Kodeks pracy rozróżnia umowę na czas nieokreślony, na czas określony, na zastępstwo, na czas wykonywania określonej pracy i na okres próbny. Standardem powinna być umowa na czas nieokreślony, ponieważ w najwyższym stopniu zapewnia stabilizację sytuacji pracownika.

Umowa o dzieło jest umową o wykonanie konkretnej rzeczy (dzieła), np. namalowanie obrazu. Jeśli zamawiający dzieło zakwestionuje rezultat pracy, to dochodzenie wynagrodzenia jest znacznie bardziej skomplikowane w porównaniu z pracowniczą drogą uzyskiwania należnego wynagrodzenia. Podobnie rzecz się ma z umowami zlecenie, gdzie zleceniobiorca odpowiada nie za skutek, lecz za należytą staranność wykonywanych czynności. Również tu wynagrodzenie należy się dopiero po zakończeniu zlecenia, a uzyskanie zapłaty od nieuczciwego zleceniodawcy jest długotrwałe i uciążliwe” – mówi Ewa Duralak.

Na podstawie umowy o pracę pracownik wykonuje pracę przy użyciu narzędzi i materiałów należących do podmiotu zatrudniającego, będącego organizatorem pracy i to pracodawca ponosi gospodarcze ryzyko pracy. Pracownik korzysta z przepisów chroniących jego życie i zdrowie jak np. z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy. Taką rolę pełnią też normy o ochronie pracy kobiet i młodocianych. Nadzór nad przestrzeganiem prawa pracy przez pracodawców, sprawowany jest przede wszystkim przez Państwową Inspekcję Pracy. Kodeks pracy reguluje też przypadki karania pracodawcy grzywną za wykroczenia przeciwko prawom pracownika.

Pracownik ma w zasadzie nieograniczoną swobodę wypowiadania umowy o pracę. Natomiast, pracodawca jest w tym względzie ograniczony przez konieczność konsultacji ze związkami zawodowymi i kontrolę wypowiedzenia lub rozwiązania umowy przez Sąd pracy. „Kodeks pracy gwarantuje płatny okres wypowiedzenia umowy, gdy tymczasem umowy cywilne można rozwiązać z dnia na dzień. Pracujący na podstawie umowy cywilnoprawnej nie ma prawa do urlopu wypoczynkowego i innych dni wolnych przewidzianych przez prawo pracy. Zatrudniony na podstawie umowy o dzieło nie otrzymuje też świadczeń socjalnych, zasiłku dla bezrobotnych, ubezpieczenia zdrowotnego, nie ma prawa do korzystania z bezpłatnej służby zdrowia, ubezpieczenia emerytalnego, ubezpieczenia rentowego, ubezpieczenia chorobowego i związanych z tym zasiłków chorobowych. Nie ma też ubezpieczenia wypadkowego, a w konsekwencji prawa do odszkodowania za wypadek przy pracy. Wykonawców nie dotyczą również wypłaty z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych na wypadek niewypłacalności pracodawcy.  Dodatkowo kodeks pracy gwarantuje przywileje związane z macierzyństwem, chorobami czy poszukiwaniem pracy. Osoby zatrudnione na podstawie umów cywilnoprawnych do tych świadczeń również nie mają prawa” – mówi koordynator akcji Marek Lewandowski, rzecznik prasowy Związku.

W razie wyrządzenia szkody pracodawcy, wykonawca odpowiada całym swoim majątkiem w pełnej wysokości, bez ograniczeń, podczas gdy pracownik zatrudniony na umowie o pracę odpowiada do wysokości 3-krotnego wynagrodzenia miesięcznego. Umowy cywilnoprawne służą jednorazowej współpracy, natomiast umowy o pracę regulują długotrwałą współpracę.

Istotna jest też kwestia odpowiedzialności pracodawcy wobec pracownika za naruszenie ciążących na nim obowiązków. Pracodawca ma obowiązek zapłaty odszkodowania z tytułu wadliwego rozwiązania stosunku pracy, zgodnego z prawem rozwiązania stosunku pracy przez pracownika z winy pracodawcy, z powodu mobbingu, niewydania w terminie świadectwa pracy lub wydania niewłaściwego świadectwa, naruszenia wobec pracownika zasady równego traktowania i zadośćuczynienia pieniężnego w związku z rozstrojem zdrowia spowodowanym mobbingiem. Również na płaszczyźnie sporów pracowniczych pracownik znajduje się pod szczególną ochroną prawa pracy, może on bowiem wziąć udział w postępowaniu pojednawczym prowadzonym w zakładzie pracy na koszt pracodawcy. Treść ewentualnej ugody zawartej przez pracownika z pracodawcą kontroluje Sąd i jeżeli będzie ona krzywdząca dla pracownika, to Sąd jej nie zatwierdzi. Z kolei w postępowaniu sądowym pracownik korzysta z pomocy Sądu w zakresie pouczeń co do podejmowanych kroków prawnych jak i ze zwolnienia z opłat sądowych.

Z wyżej wymienionych powodów nie warto zawierać umowy zlecenia czy umowy o dzieło zamiast umowy o pracę.

IP



Facebook
 

COUNT:33