W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Wakacyjny romans czy wakacyjna miłość?

Opublikowano: 2013-06-30
Czas na wakacyjną miłość.
Czy rzucanie się w wir flirtów na urlopie jest na pewno dobrym pomysłem?

Lato, wakacje, słońce... Ten czas sprzyja rozkwitowi naszych zmysłów. Wszystko cieszy nas bardziej: zapachy, smaki, kolory. Jesteśmy głodne rozrywki, przygód... i oczywiście także miłości. Można zgodzić się z poetami, że najbardziej romantyczną porą roku jest wiosna... za to lato jest porą najbardziej erotyczną! Wysokie temperatury panujące na dworze mają ewidentny wpływ na wzrost naszego libido. Kobiety mające partnerów cieszą się ożywieniem życia intymnego, a singielki... najczęściej marzą o przeżyciu wakacyjnego romansu. Czy rzucanie się w wir flirtów na urlopie jest na pewno dobrym pomysłem?

Odpowiedź brzmi: i tak, i nie. Oczywiście, można do sprawy podejść lekko i beztrosko - potraktować wakacyjne  znajomości z mężczyznami jak sport. Zdobywanie adoratorów jest bowiem równie przyjemne co zdobywanie górskich szczytów albo opalenizny. Pozwala odreagować nagromadzone przez cały rok stresy, poczuć się seksownie i w ogóle daje dużo frajdy. No i ma niezaprzeczalną zaletę: gdy patrzymy na przygodnych kochanków z przymrużeniem oka, nie ryzykujemy, że złamią nam oni serce... I będziemy wspominać spędzone z nimi chwile bez żalu, bez tęsknoty, a za to z uśmiechem na ustach.

Jednak moim zdaniem, czymś dużo lepszym niż letni romans jest letnia miłość! Zatem jeżeli jesteś romantyczką, nie staraj się na siłę przeobrazić w podrywaczkę. Po co masz to robić? Żeby po powrocie z wyjazdu móc się pochwalić koleżankom, jak duże miałaś powodzenie? Nie chodzi o to żebyś unikała poznawania interesujących panów i udawała niedostępną królową. Raczej o to, żebyś nie traciła swojego czasu na tych, którym ewidentnie chodzi tylko o jedno... A każda z nas potrafi wyczuć ten typ mężczyzny. Lepiej więc umawiać się z ich przeciwieństwem- czyli z kimś, kto widzi w kobiecie człowieka z interesującym wnętrzem i nie zwraca uwagi wyłącznie na jej atrakcyjność fizyczną. Wtedy masz szansę na przeżycie prawdziwie pięknej historii miłosnej. Wspólne spacery po plaży, oglądanie zachodów słońca i trzymanie się za ręce mają w sobie prawdziwą magię tylko wtedy, kiedy naprawdę wierzy się w składane sobie nawzajem obietnice i wypowiada szczerze czułe słowa. Dlaczego miałybyśmy nie pozwolić sobie na autentyczne zaangażowanie? Nie ma przecież przepisu zabraniającego właśnie w wakacje zakochać się na całe życie! A nawet jeżeli związek nie przetrwa próby czasu lub odległości, jeżeli okaże się wyłącznie letnim zauroczeniem, to i tak będziesz pamiętać go jako coś wyjątkowego a nie jako płytką, przelotną znajomość bez znaczenia.

Może będziesz cierpieć, ale tak to już jest z uczuciami: jeśli chcesz więcej otrzymać, musisz też więcej zaryzykować. Czasem przychodzi nam drogo zapłacić za chwile szczęścia... jednak czy nie są tego warte?

To czy wybierzesz radosne wakacyjne romanse, czy poszukiwanie wakacyjnej miłości, zależy tylko od ciebie. Nasze podejście do życia ma naprawdę ogromny wpływ na to, co nas spotyka: jeżeli będziemy postępować zgodnie z naszym charakterem i usposobieniem, na pewno wszystko będzie dobrze, a letnie dni będą pięknym przeżyciem...

Katarzyna Lewcun
(katarzyna.lewcun@dlalejdis.pl)

Fot. sxc.hu



Facebook
 

COUNT:29