W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Wakacyjny survival alergika

Opublikowano: 2011-06-15
Zwalcz alergię bez recepty
Sezon letni to jednej strony czas wypoczynku i relaksu, a z drugiej okres, kiedy na nasze zdrowie czyhają rozmaite zagrożenia.

Nietrudno wtedy o oparzenia słoneczne, kontuzje i stłuczenia, infekcje dróg intymnych, a przede wszystkim dokuczliwe reakcje alergiczne. Jest to bowiem czas, kiedy można odnotować najwyższe stężenie pyłków roślinnych w powietrzu. W dodatku latem pylą te z roślin, które uczulają największy odsetek społeczeństwa. Jak się przed tym bronić?


Na okres wakacyjny w naszym kraju przypada kwitnienie traw. Zaczyna się on już w połowie maja, a kończy pod koniec lipca. Trawy odpowiadają natomiast za 60% wszystkich reakcji alergicznych w naszym kraju. To jednak nie jedyna roślina, która może latem spotęgować u nas uczulenie. Od końca sierpnia intensywnie pylą także chwasty (np. bylica). Oprócz tego na średnim poziomie utrzymuje się stężenie pyłku szczawiu, pyłku pokrzywy i pyłku babki. Wszystko to sprawia, że osoby cierpiące na sezonowy alergiczny nieżyt nosa i zapalenie spojówek mają podczas wakacji nie lada problem. Dotyczy to zwłaszcza osób młodych, które chcą aktywnie spędzać czas, jednak stale zatkany nos, katar, kichanie, zaczerwienienie i łzawienie oczu skutecznie im to utrudnia. Wyjeżdżając na urlop pamiętajmy więc o kilku zasadach, które zminimalizują ryzyko wystąpienia reakcji uczuleniowej lub pozwolą skutecznie im przeciwdziałać:


Dokąd jechać?
Miejsce wypoczynku wybierzmy po sprawdzeniu mapy pylenia roślin. Unikajmy regionów, w których na wakacyjne miesiące przypada najsilniejsze stężenie pyłków, na które jesteśmy uczuleni. Najbardziej bezpieczne będą dla nas okolice nadmorskie lub wysokogórskie, gdyż roślinność jest w nich stosunkowo uboga. Nie zapomnijmy o śledzeniu alertów alergologicznych, jeśli wybieramy się za granicę. W niektórych miejscach na świecie wysokie stężenie pyłków utrzymuje się przez cały rok.

W czasie podróży
Podczas podróży samochodem unikajmy otwierania okien. Musimy niestety postawić na klimatyzację i zapomnieć o przyjemnym przeciągu, gdyż wraz z wiatrem trafi do nas całe dobrodziejstwo pyłków roślinnych. Dobrze też pomyśleć o instalacji filtru antypyłkowego w pojeździe. Jeśli taki posiadamy, pamiętajmy o wymienianiu go zgodnie ze wskazaniami producenta.

Niezbędne gadżety
Do naszego plecaka lub walizki koniecznie spakujmy okulary przeciwsłonecznie i okrycie na głowę. Okulary skutecznie ograniczą kontakt z alergenami i zminimalizują podrażnienie oczu. Zabezpieczenie włosów jest konieczne, gdyż to właśnie na nich chętnie gromadzą się pyłki. Możemy wybrać sportową czapeczkę, zalotny kapelusz albo modny w tym sezonie turban.

Wakacyjna apteczka
Możemy zminimalizować kontakt z alergenami, nie zawsze jednak uda nam się uniknąć alergii. Dlatego do wakacyjnej apteczki warto spakować preparat, który szybko przyniesie ulgę na wypadek wystąpienia reakcji uczuleniowej. Skutecznym środkiem, który przeciwdziała takim objawom jak katar, zatkany nos, kichanie, zaczerwienie i łzawienie oczu jest np. Allergodil aerozol do nosa i Allergodil krople do oczu. Działa on miejscowo, więc nie podrażnia żołądka, a ponadto nie wywołuje senności. Przynosi ulgę już po kilku minutach po aplikacji i działa przez cały dzień. Środek od niedawna jest dostępny bez recepty.


Wietrz z głową
Przebywając nad dużym zbiornikiem wodnym warto pamiętać, by zamykać okno, gdy zbliża się wieczór oraz w pierwszych godzinach nocnych. Właśnie wtedy pyłki opadają na ziemię wraz z rozgrzanym powietrzem. Choć w wakacyjnych warunkach pranie najszybciej wysycha na świeżym powietrzu, alergicy bez względu na porę dnia powinni je suszyć je wewnątrz pokoju.




Facebook
 

COUNT:30