W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


„Wykluczeni” – recenzja

Opublikowano: 2016-10-30
Recenzja książki „Wykluczeni”.
Schron skrywający mroczną tajemnicę.

Ciekawość i eksperymentalność młodzieży nie zna granic - nawet w obliczu zagrożenia. Jednak próby rozwiązania tajemnic sprzed lat, prowadzą na trop innych, mających obecnie zdarzeń.

W pewnym niewielkim miasteczku, położonym w południowo-wschodniej Polsce niezbadane tajemnice oraz z opowieści starszych, pasjonują paczkę znajomych do tego stopnia, że pomimo zagrożeń, chcą zbadać nieznane. Dziwny, smutny, mroczny, a nawet odrażający klimat miasteczka sprawia, iż samo wyjście z domu ponosi za sobą dreszczyk emocji, a co dopiero odkrywanie tajemnic podziemnych schronów...

Legendy głoszą, że samo pójście do schronu wiąże się z brakiem wyjścia. Odważna, zbuntowana, choć logicznie myśląca i nie łatwo poddająca się emocjom Olga, jest prowodyrem wyprawy znajomych, którzy odkrywają tajemnicę niewyjaśnioną przez policję. Mieszkańcy miasteczka oraz lokalne służby stają się świadkami przedziwnych, paranormalnych zdarzeń.

W mrocznym, sensacyjnym klimacie powieści, autorka wplotła wątek odrzucenia pewnej grupy ludzi ze społeczeństwa. Problematyka dotyczy słabych, chorych i niewinnych. Tutaj świat dzieli się na ludzi dobrych i złych. Wrażliwych i pozbawionych wszelkich oznak człowieczeństwa.

Od pierwszej strony „WykluczonychAleksandry Szałek, mocno przykuł moją uwagę znakomity klimat tego thrillera. Z każdą kolejną kartką, książka coraz bardziej pobudzała moją czytelniczą wyobraźnię i chęć rozwiązania zagadki. Następnie zaczęłam dostrzegać głębszy przekaz publikacji, który przyprawił mnie o łzy.

Aleksandra Szałek przekonała mnie zastosowaniem mojego ulubionego połączenia gatunkowego w literaturze – mroczna opowieść, kontra psychologizm, obyczajowość. Zarówno pod względem fabuły, nastroju, jak i kreacji bohaterów, książka wypada bardzo dobrze. W przyszłości na pewno do niej powrócę. Zachęcam do przeczytania, naprawdę warto.

Ewelina Grzesiuk
(ewelina.grzesiuk@dlalejdis.pl)

Aleksandra Szałek, „Wykluczeni”, wyd. Novae Res, Gdynia 2016



Facebook
Reklama
 

COUNT:35