W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


Zwyczaje walentynkowe na świecie

Opublikowano: 2016-02-14
Jak zakochani świętują dzień św. Walentego w różnych zakątkach świata?
Jak świat długi i szeroki, tak różnie obchodzi Walentynki. W końcu okazywać uczucie można na rozmaite sposoby. Oto garść wybranych zwyczajów.

W Malezji bardzo popularny jest konkurs dla zakochanych par, w którym chętnych uczestników skuwa się razem kajdankami. Aby zdobyć pierwszą nagrodę, którą jest spory plik banknotów, świętujący w tak nietypowy sposób Walentynki, muszą wytrzymać tygodniowe połączenie przedmiotem ograniczającym ich ruchy. Zgłoszeń nigdy jednak jakoś nie brakuje.

W Japonii istnieje zwyczaj, że to kobiety obdarowują mężczyzn 14 lutego upominkami. Przede wszystkim słodkimi. Najmilej widziane przez panów są własnoręcznie przygotowywane przysmaki, ale w ostateczności zadowalają się oni i kupnymi frykasami.

W Hiszpanii utarło się wręczanie jak najbardziej praktycznych prezentów z okazji Walentynek. Panie otrzymują więc sprzęt AGD (pralki, lodówki), a panowie elektroniczne gadżety. Mało romantyczne, ale widocznie dla mieszkańców Półwyspu Iberyjskiego, nie romantyczna atmosfera w Święto Zakochanych liczy się najbardziej.

Amerykanie zasypywani są 14 lutego kartkami z wyznaniami uczuć. To długa i wszechobecna tradycja. Jej początek przypada na wiek XIX. Walentynkowe przesyłki docierają nie tylko jednak do zakochanych, ale również i do szefów, znajomych, współpracowników i członków rodziny.

Walia słynie ze zwyczaju wręczania bliskiej osobie drewnianej łyżeczki, ozdobionej serduszkami, kluczami i kłódeczkami. Taki prezent to piękny symbol – prośba: „otwórz moje serce”.

W Chinach, w noc poprzedzającą Walentynki, azjatycka młodzież nakłuwa skórkę pomarańczy szpilką i zasypia z owocem pod pachą. Poczęstowanie osoby, której wzajemność chcemy uzyskać, ma ponoć zapewnić szczęście w miłości.

We Włoszech, ojczyźnie św. Walentego, w niedzielę poprzedzającą 14 lutego, przy grobie patrona zakochanych, gromadzą się setki par, które zaręczają się w tym szczególnym miejscu.

W Kurdystanie tradycyjnymi prezentami walentynkowymi są jabłka zdobione goździkami. Własnoręcznie przygotowany upominek reprezentować ma miłość, powodzenie i biblijną relację Adama i Ewy. Nie ma to jak życzyć sobie rajskich uczuć.

W Peru znajduje się tzw. „kamień miłości”. Ta skalna formacja przypomina przytulających się ludzi. W Święto Zakochanych pielgrzymują więc do niej rzesze zakochanych.

W Skandynawii w Walentynki popularne jest wysyłanie krótkich i zabawnych wierszyków miłosnych, bez ujawniania kto jest ich nadawcą. Jeśli obdarowany odgadnie, od kogo otrzymał poezję, powinien upomnieć się o czekoladowe jajko. Żeby nie było zbyt trudno, wysyłający zostawia w miejscu podpisu tyle kropek, ile mieści się w jego imieniu i nazwisku.

W Austrii, kilkaset kilometrów od Wiednia, przez miasteczko św. Walentego przejeżdża co roku orszak młodych par w dorożkach, przy akompaniamencie orkiestry dętej. Każda z nich zostaje obdarowana przez lokalne władze bukietami kwiatów oraz niewielką sumą pieniędzy na początek nowej drogi życia.

Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com



Facebook
 

COUNT:30