„Jeżeli w opowieści pojawi się pistolet to musi wystrzelić”

Opublikowano: 2011-03-17
recenzja książki 1Q84
Za drugi tom książki 1Q84, której autorem jest Haruki Murakami zabrałam się z mieszanymi uczuciami. Nie czytałam tomu pierwszego, więc nie byłam pewna, czy odnajdę się w jego świecie.

Haruki Murakami, popularny, podobno najwybitniejszy japoński pisarz przenosi nas do świata bardzo dziwnego i skomplikowanego. Książka od samego początku była dla mine strasznie tajemnicza. Cały czas czułam, że czegoś nie wiem, nie jestem w temacie. Z drugiej strony, gdy autor raz po raz podkreśla rzeczy oczywiste, mam wrażenie, że nie wierzy on w moją inteligencję i zdolność kojarzenia.

Zagłębiając się bardzo powoli w rok 1Q84 czułam, nawet bez opisu tomu pierwszego, że główni bohaterowie powieści - perfekcyjna morderczyni Aomame, nauczyciel matematyki w wolnych chwilach piszący książkę- Tengo i gdzieś w oddali pojawiająca się autorka bestsellerowej książki Fukaeri znali się już wcześniej.

W swojej powieści Haruki Murakami przeplata ze sobą losy głównych bohaterów w taki sposób, że gdyby osobno wydać opowieść o Tengo i osobno o Aomame, ich historie nadal miałyby sens. Jak dowiadujemy praktycznie na początku tomu, główni bohaterowie znają się już z dzieciństwa. W wyniku dotyku, ich losy zostały ze sobą połączone na całe życie. Tengo i Aomame, chociaż zajęci swoimi „codziennymi” sprawami, coraz częściej o sobie myślą, coraz częściej ciągnie ich do siebie.

O czym właściwie opowiada 1Q84? To zależy. Z jednej strony jest to historia o zabójczyni, która dostaje od starszej pani swoje ostatnie zlecenie. Ma za zadanie zabić guru sekty kopulującego z młodymi dziewczynami. Aomame, gdy ma okazję zabić swoją ofiarę, zaczyna mieć wątpliwości. Dzięki swojemu „zleceniu” częściowo zaczyna rozumieć rzeczy, o których tak naprawdę nie miała pojęcia…

Z drugiej to opowieść o Tengo, prawie zadowolonym ze swojego życia matematyku, który będąc ghostwriterem pomógł przy napisaniu książki „Powietrzna poczwarka” tym samy pakując się w nielada kłopoty…

O czym książka jest naprawdę? O świecie realnym 1984 i o tym nierealnym 1Q84, który wydaje się realniejszy o realnego. O dwóch księżycach, o powietrznej poczwarce, o little people. Kto nie przeczyta książki i tak nie zrozumie, bo 1Q84 to nie „Ogniem i mieczem”, które można opowiedzieć, a ktoś, kto nie czytał książki i tak będzie wiedział, co autor miał na myśli. Radzę jednak zacząć od tomu pierwszego, wtedy będzie łatwiej.

Treści książki nie warto tłumaczyć . Bo „Jeżeli nie rozumiesz bez tłumaczenia, to znaczy, że nie zrozumiesz, choćbym ci nie wiem ile tłumaczył”


Haruki Murakami, 1Q84, tom II, wydawnictwo Muza, 2011

Katarzyna Bereza

(katarzyna.bereza@kobieta20.pl)





Facebook
Reklama
 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat