„Żałuję, że jestem kobietą” - pomyślała cesarzowa

Opublikowano: 2011-08-28
Recenzja książki Cesarzowa
Tajemnice cesarskiej konkubiny

„Ach, gdybyż była mężczyzną! Sama poprowadziłaby cesarskie wojska przeciwko najeźdźcom. Jakież grzechy popełniłam w swym poprzednim życiu, że urodziłam się kobietą w czasie, kiedy potrzeba silnych mężczyzn? Dumała nad tym pytaniem, próbując zbadać umysłem i pamięcią swe najgłębsze i najdalsze istnienie.”


Młoda, urodziwa Orchidea wiodła spokojne życie w sennej Alei Cynowego Dzbana, w domu mandżurskiego chorążego. Wiedziała, że już niedługo, jak wszystkie mandżurskie dziewice, zostanie wezwana przed oblicze cesarza Syna Niebios, wybierającego faworyty do swej alkowy. Czemu miałby preferować właśnie ją z setek innych skośnookich piękności? Cesarz podczas prezentacji dostrzega jednak tajemniczy blask sprytu w jej mądrych oczach i zaintrygowany przyjmuje ją na swój dwór, przywiązując się z czasem coraz mocniej. Mądra, ambitna i sprytna dziewczyna szybko pnie się po specyficznej drabinie społecznej Zakazanego Miasta, by sięgnąć po niewykonalne – tytuł cesarzowej. Ulubienica cesarza daje mu jako jedyna z dwustu konkubin największy z darów – męskiego potomka – przez co władca ustanawia ją najważniejszą kobietą w Chinach. Ambitna matka przyjmuje imię Tz`u Si - „Matczyna i Pomyślna”. Teraz czeka ją najtrudniejsze z zadań – utrzymać Tron Smoka władcy Chin dla małego następcy. Czasy są ciężkie, naokoło wrogowie z Europy, a sieć intryg zazdrosnych mandżurskich rodów gęstnieje z każdym dniem...


Nie jest łatwo napisać książkę o realiach życia na wschodzie, która zainteresowałaby zachodnie społeczeństwa. Oba światy są różne jak ogień i woda. Powieści dotyczące historycznej Azji są urocze, piękne i zupełnie odmienne od zachodniego stylu lecz... często zniechęcają powolną akcją, szczegółowymi opisami banalnych czynności czy niezrozumiałymi ceremoniałami. Czytelnik z zachodu rządny poznania odmiennego świata Chin otrzymuje na dłuższą metę nieciekawą historię.
Pearl S. Buck znalazła rozwiązanie – sekret tkwi w umiejętnym połączeniu świata wschodu i zachodu. Autorka jako dziecko wyjechała z rodzinnej Anglii do Chin, gdzie poznawała równolegle kulturę oraz języki obu krajów. Pobyt w orientalnym zakątku, połączony ze studiami w Ameryce oraz wrodzonym lekkim piórem zaowocował wydaniem ponad 80 książek.


Tekst Cesarzowej, choć łatwy w odbiorze i przyjemny do czytania może być dla nas, współczesnych wyzwolonych kobiet zachodu, trudny do przełknięcia i zaakceptowania bez złości. Kość niezgody stanowi oczywiście kwestia wartości kobiety. Przykładów znajdziemy dziesiątki. Całe cesarstwo trwa w żałobie – to pierwsza cesarzowa urodziła dziewczynkę. Wszyscy dziwią i śmieją ukradkiem się nad słowami białego człowieka – klęczeć może tylko przed duchownym i kobietą. Zakazane Miasto pełne jest konkubin cesarza, poukrywanych skrzętnie w osłoniętych komnatach. Niektóre z nich nigdy nie zostaną wezwane przed oblicze władcy i umrą w czystości, nie wychodząc poza mury miasta i znając jedynie służące, inne zapomniane konkubiny i eunuchów.

Warto przyjrzeć się bliżej życiu Chińskiej kobiety końca XIX wieku – sprawdzić jak wiele się zmieniło, jak odmiennie traktowano fundamentalne kwestie jak życie czy miłość, by w końcu podziękować losowi, że przyszło nam żyć w tak wspaniałych dla kobiety czasach!


Pearl S. Buck, Cesarzowa, MUZA SA, Warszawa 2011

Joanna Szczygłowska
(redakcja@kobieta20.pl)



Facebook
Reklama
 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat