Arbuz – samo zdrowie

Opublikowano: 2013-03-27
Orzeźwiająca moc arbuza.
W ponad 90% składa się z wody. Idealnie gasi pragnienie, a do tego ma słodkawy, przyjemny, orzeźwiający smak. Oto arbuz.

Był sobie arbuz
Zapewne nie każdy wie, że arbuz pochodzi z Afryki, gdzie rośnie dziko. Znany jest w uprawie od około 1500 roku p.n.e., jednak na Stary Kontynent dotarł dopiero w XII wieku za sprawą zakonu krzyżackiego. W Europie arbuzy są uprawiane przede wszystkim w Hiszpanii, Portugalii, we Włoszech, Chorwacji, Francji, Grecji, na Węgrzech, Bułgarii, Rumuni i na południu Rosji. W Polsce hoduje się je rzadziej, do tego głównie w cieplarniach. Są to odmiany mniej słodkie.

Arbuz może być okrągły lub podłużny, o kolorze skórki od jasnozielonego do ciemnozielonego, przeplatanymi jaśniejszymi paskami. Kolor miąższu najczęściej jest jasnoczerwony, ale występują także odmiany, w których ma on kolor ciemnobrązowy, pomarańczowy, żółty, różowy lub biały. Dojrzały, słodki arbuz wydaje z siebie głuchy dźwięk, kiedy się w niego puka.

Arbuz na zdrowie
W medycynie ludowej arbuz był lekarstwem na podagrę, podrażnienie wątroby oraz trudności z wydaleniem moczu. W skład miąższu wchodzi ponad 90% wody, natomiast reszta to węglowodany oraz błonnik pokarmowy plus witaminy i sole mineralne. Jest ceniony ze względu na zawartość m.in. witaminy A, witaminy C, kwasu foliowego, wapnia, magnezu, potasu czy też fosforu.

Smak arbuza zawdzięczamy przede wszystkim zawartości kwasu jabłkowego i cytrynowego. Jak na lekarstwo, które zazwyczaj powinno być gorzkie, arbuz jest zdecydowanym przeciwieństwem tego stereotypu. Jego sok powinniśmy pić w stanach podgorączkowych, bardzo skutecznie wpływa także na obrzęki spowodowane zaburzeniami pracy serca i nerek. Arbuz jest także wykorzystywany jako składnik maseczek na skórę, działa  przeciwzmarszczkowo, tonizująco i ściągająco, pomaga przy leczeniu stanów zapalnych skóry i zajadów. Ze względu na niską zawartość cukru może być także spożywany przez diabetyków.

Ten soczysty rarytas ma jedną zasadniczą wadę - nie można go zbyt długo przechowywać. Pokrojony na kawałki arbuz, owinięty folią spożywczą powinien leżeć w lodówce nie dłużej niż 3 dni. Jeśli kupujemy krojonego arbuza, to należy dopilnować, aby sprzedawca rozciął go przy nas. Wówczas mamy pewność, że jest świeży i spokojnie możemy go spożyć. Natomiast, jeśli kupujemy arbuza w całości, to bez problemu (jeśli nie jest zbyt dojrzały) może leżeć kilkanaście dni.

Joanna Sieg
(joanna.sieg@dlalejdis.pl)

Fot. sxc.hu



Facebook
Reklama
 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat