Specjalistów od mediów społecznościowych nie dziwi fakt, że większość światowych liderów i liczących się działaczy politycznych posiada konto na Twitterze. Ma ono, jak się okazuje. ogromne pole oddziaływania, pozwala docierać do rzeszy internautów, komunikować się z wyborcami, klientami, przedstawiać swój światopogląd, hobby, działania i przypominać o swojej osobie milionom. Z mikroblogowania na tym serwisie korzysta np. papież Franciszek, prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama, a nawet prezydent Polski.
Jednym z najczęściej poruszanych tematów w mediach społecznościowych jest jedzenie. Najpopularniejsza potrawa, o której się dyskutuje i której zdjęcia zamieszcza to pizza. Zaraz za nią są burgery i sushi. Korzystanie z portali społecznościowych może więc niespodziewanie pobudzać apetyty użytkowników. Osoby na dietach, które często są online, nie mają więc łatwo.
Lubiący grać w gry komputerowe dostępne w portalach społecznościowych coraz częściej skłonni są wydawać rzeczywiste pieniądze na wirtualne dobra, obecne w tych grach. Oszacowano, że fani internetowych gier z facebooka i innych mediów, rocznie wydają około 2 miliardów dolarów na ten cel. Kwota robi wrażenie, prawda?
Portale społecznościowe bywają przyczyną rozwodów. Jak policzono, jedno na pięć małżeństw rozpada się przez informacje uzyskane online przez jednego z małżonków na temat partnera, odnowienie kontaktu z sympatią sprzed lat lub przez nawiązanie kontaktu z atrakcyjnym interlokutorem, co skutkuje często wdaniem się potem w rzeczywisty romans.
Pomimo tego, że większość portali społecznościowych wymaga, aby ich użytkownicy mieli co najmniej 13 lat, konta na różnorakich popularnych serwisach mają o wiele młodsze dzieci. Ogromna liczba dziesięciolatków potrafi już sprawnie poruszać się po Internecie, dodawać zdjęcia na facebooka, pisać komentarze. Niepokoić może fakt, że często doskonale o tym wiedzą rodzice młodocianych pasjonatów kontaktów online i nie jest to dla nich nic nieodpowiedniego. A przecież jakże łatwo wyłudzić dane osobowe od kilkulatka, informacje o jego rodzinie, posiadanych dobrach materialnych, wyjazdach, zdrowiu najbliższych itp.
Wykazano, że największa aktywność na portalach społecznościowych przypada w piątek. Z racji tego, że np. facebook posiada zarejestrowanych 1,7 miliarda użytkowników, nietrudno się domyślić, jak bardzo na tym portalu w ten dzień jest tłoczno.
Uzależnienie od korzystania z mediów społecznościowych coraz częściej porównywalne jest do uzależnienia od hazardu. Przywiązać się do notorycznego zaglądania na portale społecznościowe jest niezwykle łatwo. Wyjście z nałogu to niestety o wiele gorsza i trudniejsza sprawa.
Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com