Dążenie do szczęścia zgodnie z obowiązującymi prawami

Opublikowano: 2011-03-14
recenzja książki Prawa człowieka i ich granice
Z mieszanymi uczuciami zabrałam się do czytania, książka bowiem na tzw.: „pierwszy rzut oka” nie wydawała mi się zbyt ciekawa. Jednak już po przeczytaniu „Słowa wstępnego” byłam bardzo pozytywnie zaskoczona- na tyle, że pojawiły się u mnie wyrzuty sumienia co do mojej pierwszej niesłusznie wydanej oceny.

Na ogół książki o etyce są patetyczne i oschłe. Wiktorowi Osiatyńskiemu udało się napisać książkę, której czytanie nie jest smutnym obowiązkiem, może się za to stać ciekawym doświadczeniem.

„Prawa człowieka i ich granice” są podzielone na pięć rozdziałów, a w każdym z nich czekają na nas informacje o których albo nie mieliśmy pojęcia, albo nie zwracaliśmy na ich istnienie uwagi.


W „krótkiej historii praw człowieka” autor przybliża nam proces powstawania praw człowieka i jednostki oraz rewolucję tychże praw. Z rozdziałów kolejnych możemy dowiedzieć się przystkiego, co wiąże się z demokratycznym podejściem do przysługujących nam praw i obowiązków, czym jest na przykład prawo socjalne, czy prawa człowieka są uniowersalne, jak ważny jest relatywizm kulturowy.

Autor przedstawia temat zarówno praw człowieka jak i ich granic w bardzo ciekawy sposób. W książce opisano, jak dana sprawa wyglądała w różnych krajach w latach poprzednich. Podane są sytuacje „z życia wzięte”. Autor nie chwali się swoją wiedzą teoretyczną, co jest dodatkowym atutem pozycji.

Z czystym sumieniem mogę polecić książkę Wiktora Osiatyńskiego. Zarówno język książki , jak i sama treść są interesujące, dzięki czemu czyta się ją z dużym zaciekawieniem. Pozwolę sobie przytoczyć interesujacy fragment: „... Trudno oczywiście nadać cel i sens własnemu życiu, nie posiadając praw i wolności. Bez pewnych praw jednostka nie może być panem własnego losu, gdyż to prawa i wolności wytyczają granice jej „ja”, udostępniając jej przestrzeń, w której może istnieć, działać, wzrastać i żyć zgodnie ze swoimi planami i wartościami...”
Co ciekawe, książka wywołała żywe zainteresowanie również wśród moich znajomych. Okazuje się więc, że sprawy etyki nie są obce ludziom w każdym wieku.

Jeśli tematyka praw człowieka i granic postępowania jest Wam bliska, z książki Osiatyńskiego będziecie zadowoleni. Właśnie takie książki, zamiast zbioru suchych formułek powinny być przerabiane w szkołach i na uczelniach.

Prawa człowieka i ich granice, Wiktor Osiatyński, wydawnictwo Znak, 2011

Joanna Poniatowska-Warszawa
(redakcja@kobieta20.pl)



Facebook
Reklama
 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat