Druga Rzeczpospolita przypada na lata 1918–1945. Jest to trudny czas w historii Polski, kojarzący się z niepewnością, terrorem i niebezpieczeństwem, ale i dumą oraz odwagą ostatnich prawdziwych kawalerów i dam. Tę niezwykłą mieszankę próbuje ująć Sławomir Koper, w jednej ze swych książek, traktujących o zdaje się ulubionym okresie autora z dziejów Polski - Wpływowe kobiety Drugiej Rzeczypospolitej. W innych pozycjach jego pióra przeczytać możemy m.in. o życiu prywatnym niegdysiejszych elit, śmietanki artystycznej czy tamtejszych aferach i skandalach.
Wpływowe kobiety jest książką wyjątkową, ponieważ przybliża czytelnikowi nieznany dotąd, skomplikowany świat kobiet początku XX wieku. Zdecydowana większość wciąż trwała w starych ryzach społecznych, przyjmując pokornie przypisaną rolę krok za swym mężczyzną. A męża trzeba było mieć - być wówczas starą panną, to jak być odmieńcem, dziwolągiem!
Najciekawsze są jednak losy buntowniczek, które z pasją postanowiły budować nowy porządek świata, odrzucając przestarzałe role i konwenanse. Koper sporo miejsca poświęca sufrażystkom i ich walce o równouprawnienie. Damy w długich sukniach, walcząc o prawo do głosu czy przeciwstawiając się tyrani mężczyzn, nie cofały się przed demonstracjami, podpaleniami, a nawet pobiciami.
Autor nie zapomniał także o barwnych postaciach świata polityki. Z wielkim szykiem i urokiem opisywał niegdysiejsze zwyczaje, eleganckie przyjęcia, dyplomatyczne pogawędki, świat proszonych herbat i wytwornych kapeluszy. Część dam, jak Jadwiga Beck, dzięki znajomości języków, wielkiemu wyczuciu, szerokim zainteresowaniom, ale także niespotykanej wręcz elegancji w stroju i geście, stawała się ważną postacią politycznych przyjęć, będąc prawdziwym wzorem nowoczesnej damy.
Autor niemało napisał również o kobietach z elit artystycznych. W końcu pisarki, które całkowicie odczłowieczano na lekcjach języka polskiego, tworząc z nich wzór chłodnego patriotyzmu, nabierały zdrowych ludzkich rumieńców.
Wspaniale przedstawiona została postać Zofii Nałkowskiej. Okazała się ona kobietą o niesamowitej wręcz biografii! Dlaczego polonistki nie wspominały nic o sile jej charakteru, mocy miłości i nienawiści, przeplatających się w intensywnym życiu autorki Medalionów. W końcu Nałkowska zaczęła oddychać, żyć, śmiać się i płakać w oczach zdumionego czytelnika, przywykłego do traktowania jej jako wynaturzonej istoty, której daleko do emocji zwykłego śmiertelnika.
Sławomir Koper odnalazł zagubiony świat minionej elegancji, która nigdy nie powróci. Opisał początki feminizmu w Polsce, ścierania się nowych fal ze skostniałymi poglądami. Nigdy wcześniej kobiety nie mogły tak wiele i nie żądały ciągle więcej. Niezwykła epoka, nieszablonowe postacie, fenomenalne historie... Po lekturze czuję wielki niedosyt – w najbliższym czasie czeka mnie wizyta w księgarni po kolejne z międzywojennych opowieści Kopra o życiu, które już przeminęło.
Sławomir Koper, Wpływowe kobiety Drugiej Rzeczypospolitej, Bellona Warszawa 2011
Joanna Szczygłowska
(joanna.szczyglowska@kobieta20.pl)