„Crysis Eskalacja” Gavina Smitha kupi każda dziewczyna, która albo grała, albo jest fanką dobrego science fiction. Może jeszcze ewentualnie istnieje odpowiedź, że nabędzie ją dla chłopaka, który gra w ten FPS i sama przy okazji przeczyta. Przypuszczam, że książka ma być szczególnie interesująca właśnie dla fanów gry. Jest jednak tak zbudowana, że można logicznie odtworzyć ten świat, nie znając żadnej z części Crysis.
Dla wtajemniczonych wydawca podaje informację, że jest to fabularny pomost między drugą i trzecią częścią gry, która niedawno ukazała się na rynku. Mimo tego, że nie jestem wielbicielką gier – strzelanek (nawet tych ze znakomitą grafiką) ani nie zetknęłam się wcześniej z Crysis, książkę i wykreowany w niej świat uważam za sugestywny i interesujący.
Autor przenosi nas w niedaleką przyszłość. W amazońskiej dżungli prowadzona jest militarna akcja mająca na celu zlikwidowanie kolejnej siedziby kartelu narkotykowego. W czasie trwania działań super wyszkoleni żołnierze dostają nowe rozkazy. Mimo sprzecznych odczuć, ruszają we wskazanym innym kierunku. Odkrywają lód oraz olbrzymią wieżę – wiertło, które góruje nad pobliską plantacją kawy oraz przyległą do niej wioską. Jak stwierdzają okolicę zaraził wirus obcych. Tymczasem tą nie do końca typowo militarną operację zarządza i przeprowadza największa światowa korporacja CELL. Dla niej ilość poległych żołnierzy nie ma znaczenia. Liczy się zupełnie coś innego..
W „Crysis Eskalacja” wytrawni gracze odnajdą znanych sobie bohaterów, Proroka i Psycho. Komandosów w nanoskafandrach, które umożliwiają przeżycie, nawet będąc całkiem martwym. Ogólnie ten świat to może nic nowego: przeżarta chciwością korporacja o militarnym charakterze chce wszystkim rządzić. Ludzi traktuje niczym pionki, obcego teoretycznie jako wroga ale jednocześnie stara się o przejęcie nieznanych technologii. Nie ma tu miejsca na litość ani współczucie. Po części z tych powodów nasi bohaterowie chcą walczyć do końca, nawet jeśli nie zawsze wiedzą kim są i dokąd zmierzają. Ocalić resztki godności i zniszczyć cholernego giganta. To już było i będzie jeszcze wiele razy. W książkowej wersji „Crysis”, jak na literackie uzupełnienie gry, moim zdaniem wyszło nadspodziewanie dobrze.
Agnieszka Pater
(agnieszka.pater@dlalejdis.pl)
Gavin Smith, „Crysis Eskalacja”, Insignis 2013