Jedyne, co na tym świecie jest pewne to miłość

Opublikowano: 2011-06-10
Recenzja książki Kochanie chcę Ci powiedzieć
Louisa Young już od pierwszych kart hipnotyzuje czytelnika swą opowieścią o wojennej miłości, która opiera się przeszkodą stawianym przez złośliwy los.

„Kochanie chcę ci powiedzieć” to wzruszająca historia o miłości i wojnie, która wszystko zmienia, a każde zachowanie staje pod znakiem zapytania- czy to, co robię jest dobre?
Na wojnie nie ma moralności, jesteś żołnierzem i otrzymujesz rozkazy. Nie ma miejsca na własne „ja”, na myślenie o przeciwniku, jako człowieku. Wojna sprawia, że z chłopcy mający swe pasje: malowanie, historia, muzyka, stają się zwierzętami w kolejnych piekielnych kręgach.
Riley Purefoy, początkujący malarz, pomocnik sir Alfreda, poznaje Nadine. Wszystko mogłoby się potoczyć się inaczej, gdyby nie pochodzenie Rileya. Pochodził z niższej warstwy społecznej niż, Nadine, która pod przymusem matki porzuca zajęcia malarstwa u sir Alfreda i przestaje widywać się z Rileyem. Nie widząc innego wyjścia chłopak zaciąga się do Armii zostawiając po sobie tylko krótki liścik.


Purefoy powoli traci wiarę we własne czyny, wyłącza się i nie ma ochoty zastanowić się nad przyszłością, stara się nie myśleć o Nadine. Dopiero, gdy na krótko przyjeżdża do Londynu, budzi się z letargu i na nowo odkrywa swoje uczucia. Daje ich wyraz w liście do Nadine, jednocześnie ostrzega ją przed swoją psychiką, przed swoim nowym „ja”. Gdy ukochana mu odpisuje, pouczając go przy okazji, by nigdy nie podejmował ważnych decyzji samotnie. Pierwszy raz wyznają sobie uczucia w listach. Nadine zaciąga się do VAD`u by pomagać rannym żołnierzom, wyobrażając sobie, że gdy jej kochany będzie ranny to ktoś zajmie się nim tak, jak ona zajmowała się innymi rannymi.


Poznajemy też drugą parę, Petera i Julie. Peter jest dowódcą Rileya, kocha swoją żonę, ale nie potrafi bądź nie chce jest tego okazać. Jest zagubionym mężczyzną, który stratę kolejnego towarzysza broni przeżywa na swój sposób z butelką dobrego wina odpychając tych, którzy go kochają. Juli natomiast dzień w dzień przygotowuje dom na jego przybycie, bo kto wie: może dostał przepustkę i dziś wróci? Codziennie stroi jego harfę, podbija poduszki i dba o urodę- swój jedyny atut.
Co się jednak stanie, gdy na wojnie zdarzy się wypadek? Gdy zamiast zginąć przeżywasz? Co jeżeli dobra myśl nie wystarczy, jeżeli nawet nie wiesz czym ona jest.
Kalectwo, niemożność mówienia, depresja i wywieszenie białej flagi przez Rileya sprawiają że zostawia Nadine, nie chce jej litości, nie chce jej nawet. Oddaje jej wolność, pozwala jej znaleźć kogoś innego. Nie przewidział innej możliwości… Nadine postanawia wyjechać do Francji, być pielęgniarką i pomagać umierać żołnierzom mówiąc, że ich kocha. „Kochanie chce ci powiedzieć” to wzruszająca historia I Wojny Światowej, na przemian pokazująca brutalność wojny i szaleńczą, głęboką miłość. Najbardziej poruszające są opisy wojny, tego co czuje żołnierz w okopach pod ostrzałem wrogiego wojska. Louisa Young zadaje czytelnikom pytanie: czy ci, którzy umarli nie są większymi szczęściarzami? Ci którzy przeżyli muszą sobie poradzić z codziennością, kalectwem i miłością.
Książka pokazuje, jaką przemianę przeszedł zwykły chłopiec, żołnierz, oficer i kapitan. Z beztroskiego pomocnika malarza, szczęśliwego chłopca ukrywającego swą miłość do dziewczyny do człowieka, który prowadzi innych na wojnę.


Podobały mi się listy Nadine i Rileya, pełne pasji i namiętności, miłości i szaleństwa. Zaczęłam nawet żałować że żyję w czasach, w których jedynym listem jaki mogę dostać to rachunek a nie płomienne wyznanie miłosne.


„Odwaga wobec wielkich kłopotów w życiu, cierpliwość wobec małych. A kiedy pracowicie zakończysz trudy dnia, zaśnij w pokoju.
(Bądź dobrej myśli. Bóg czuwa.)”
Modlitwa Ainsworth`a


Mam nadzieję że każdy z nas potrafi znaleźć swoją dobrą myśl, której będzie się trzymał gdy coś pójdzie nie tak, jak miało pójść.
Myślę, że książka spodoba się wszystkim lubiącym czytać o miłości, akcji i nadziei. Wzruszy i nakłoni do refleksji, tak jak i mnie. Mam nadzieję że wiele osób sięgnie po tą wartościową książkę i tak jak ja będą czerpać z niej garściami to co najlepsze.

Louisa Young, Kochanie chcę ci powiedzieć, Prószyński i S-ka, 2011


Wiola Rejentowicz
(redakcja@kobieta20.pl)



Facebook
Reklama
 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat