Kobiety u boku wielkiego męża stanu

Opublikowano: 2012-12-11
Recenzja książki „Kobiety w życiu Marszałka Piłsudskiego”.
Życie kobiety u boku wybitnego mężczyzny, którego działalność zmieniła bieg wydarzenia, to rola trudna i niewdzięczna,

chociażby z tego powodu, że okrutna historia niemal zawsze usunie ciche bohaterki w cień.

Na szczęście dzięki takim publikacjom jak najnowsza książka Iwony Kiezler, kobiety, które towarzyszyła w życiu Marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu, zyskały swoje pięć minut. Od razu należy zaznaczyć, że książka „Kobiety w życiu Marszałka Piłsudskiego” niej jest pozycją naukową, a raczej lekką książką popularnonaukową. Dlatego jeśli jakiś uczeń chciałby się z niej uczyć do sprawdzianu z historii XX-lecie międzywojennego, to mu tego nie polecam. Jeśli jednak macie ochotę przeczytać pasjonującą opowieść o zawirowaniach w życiu prywatnym jednego z najwybitniejszych Polaków, to koniecznie sięgnijcie po tę książkę.

Kiezler udała się bardzo trudna sztuka. Zazwyczaj w każdej publikacji na temat postaci tak wybitnej, jak i kontrowersyjnej, jaką z pewnością był Piłsudski, wyraźnie można odczytać stosunek piszącego do postaci. Biografowie Marszałka zawsze sytuują się albo po stronie jego gorących adoratorów, albo po stronie najzjadliwszych krytyków. Na szczęście autorka, która skupia się na kobietach wokół Ziuka, ani nie wychwala pod niebiosa, ani nie gani z całą mocą. Co zaskakujące, więcej emocji okazuje na przykład biednej Leonardzie Lewandowskiej, która z powodu zawiedzionej miłości do Marszałka popełniła samobójstwo. W stosunku do mężczyzny, będącego osią, wokół której kręcą się kolejne bohaterki, pozwala sobie co prawda nieraz na bardzo osobiste komentarze, jednak prawie w ogóle nie dotyczą one prowadzonych działań polityczno-wojskowych, a raczej jego stosunku do kobiet. Ocenę znamiennych w skutkach decyzji najważniejszej osoby w odrodzonej Polsce prezentuje w sposób wyważony, częściej powołując się na zapiski mu współczesnych niż zabierając głos w toczącej się do dziś dyskusji np. o zasadność przewrotu majowego z 1926 roku. W końcu to nie na Piłsudskim ma się skupić uwaga, tylko na jego kobietach.

Nie znaczy to, oczywiście, że historie poszczególnych pań są oderwane od kontekstu i pozbawione tła historycznego. Wręcz przeciwnie, dla osób zainteresowanych historią prawdziwą gratką będą przytaczane anegdotki historyczne, na przykład ta o przewożeniu nabojów do karabinów w majtkach. Zresztą, warto dodać, że Kiezler umiejętnie zachowuje proporcje między koniecznością ogólnego opisania sytuacji i momentu historycznego, w którym przyszło żyć bohaterom, a opowieścią o ich prywatnych stosunkach. Nie byłoby zresztą możliwe pisanie o wielkich postaciach czasu przełomu bez nakreślenia tego, co działo się w tamtej rzeczywistości. Poza tym, w innych warunkach, niektóre relacje nigdy by nie zaistniały. Dlatego warto polecić książkę „Kobiety w życiu Marszałka Piłsudskiego” także tym, których interesują takie ciekawostki jak turnieje szachowe Piłsudskiego z Sosnkowskim podczas internowania w twierdzy w Magdeburgu. Warto dodać, że Piłsudski, przekonany o swojej wielkości i nieomylności, niełatwo znosił porażki.

Skupmy się jednak na głównych bohaterkach książki. Kiezler pisze o siedmiu kobietach, która na dłużej bądź krócej zagościły w sercu Marszałka. Każdej z nich poświęca się osobny rozdział – krótszy lub dłuższy – w zależności od czasu trwanie relacji z Piłsudskim. Z pewnością największą miłością tego niezwykłego mężczyzny była matka Maria z Billewiczów, którą Ziuk kochał bezwzględnie i całym sercem. Stanowiła dla niego źródło radości, mądrości i miłości, ona też wpoiła mu niekłamaną miłość do ojczyzny. Nawet w dorosłym ,życiu, gdy matka Piłsudskiego od lat nie żyła, on powoływał się na jej autorytet i zastanawiał się, jak ona kazałaby mu postąpić. Był jej oczkiem w głowie, ale jednocześnie obok rozpieszczenia otrzymał od niego ogromną dawkę patriotyzmu.

Pierwszą kobietą, z którą młodego Piłsudskiego połączyła relacja miłosna, była Leonarda Lewandowska, poznana na Syberii podczas zesłania. Kilka lat wspólnego życia skończyło się jednak wielkim rozczarowaniem, a kobieta brutalnie odtrącona przez już wtedy zadufanego w sobie młodego mężczyzną wolała się zabić, niż patrzeć, jak w jego pobliżu pojawiają się wielbicielki.

Najwięcej miejsca poświęca Kiezler opisowi małżeństw Piłsudskiego, najpierw z Marią Juszkiewiczową, dla której zmienił religię i przez którą popadł w konflikt z Romanem Dmowskim, a potem z Aleksandrą Szczerbińską, z którą łączył go wieloletni romans w czasie małżeństwa z Marią. Pierwsza żona nigdy nie wyraził zgody na rozwód, dlatego przez niemal połowę z trzydziestu lat trwania związku Marszałka i Towarzyski Oli, młoda kobieta była „tą trzecią”. Dzielnie jednak znosiła tę sytuację, by w końcu po śmierci Marii wprowadzić się do Belwederu jako pani Piłsudska.

Historie kolejnych kobiet – Kazimiery Iłłakowiczówny czy Eugenii Lewickiej – to raczej przerywniki, krótkotrwałe fascynacje, które nie mogły zastąpić czekającej w domu żony, gotowej poświęcić swoje plany i ambicje dla wybitnego męża. Kiezler podkreśla jednak, że w stosunku do kobiet Marszałek, nieraz porywczy i zakochany w sobie, wykazywał się pewną dozą elegancji. Nigdy nie interesowały go kobiety tylko atrakcyjne seksualnie, każda z tych, które cieszyły się jego względami, odznaczała się inteligencją i wyjątkowym charakterem.

Marszałek Józef Piłsudski z pewnością jest jedną z najwybitniejszych i najbardziej kontrowersyjnych postaci historii Polski. Dlatego warto wiedzieć, kto towarzyszył mu na niełatwej drodze w walce o wolność, a potem w walce z władzami wolnej Polski. Książkę Kiezler czyta się świetnie, szybko, lekko – a przy okazji można się bardzo wiele nauczyć!

Michalina Guzikowska
(michalina.guzikowska@dlalejdis.pl)

Iwona Kiezler, „Kobiety w życiu Marszałka Piłsudskiego”, Bellona, Warszawa 2012



Facebook
Reklama
 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat