Między Azją a Ameryką

Opublikowano: 2011-09-05
Recenzja książki Sekretna córka
Czytaliście kiedyś książkę po lekturze której myśleliście o niej cały dzień? A potem kolejny, i kolejny, i kolejny. To już rekord.

Czytaliście o kobietach, ich wewnętrznej sile, pięknie i emocjach? Czytaliście o różnicach, o dwóch różnych, fascynujących światach? Nie? To macie okazję, gdyż o tym wszystkim napisała Shilpi Somaya Gowda w swej debiutanckiej powieści "Sekretna córka".

W ubogiej rodzinie w Indiach ku swej rozpaczy Kavita rodzi córkę. Córkę, która w tej kulturze jest dzieckiem niechcianym, wymagającym więcej wysiłku, więcej troski i przede wszystkim więcej pieniędzy na posag, które nigdy rodzinie się nie zwrócą. Córki się nie chce. Doskonale zdając sobie sprawę z losu poprzedniej córki Kavita postanawia to dziecko uratować. Oddaje małą do sierocińca.
Tymczasem w Stanach Somer po raz kolejny traci ciążę, a od lekarza słyszy wyrok: Nigdy nie będzie miała dzieci. Po pewnym czasie, wraz z pochodzącym z indyjskiej rodziny mężem, postanawia adoptować dziecko z sierocińca w Bombaju.
Tak zaczyna się historia małej Ashy, która spędza życie w mydlanej bańce w USA. Jest bezpieczna, kochana, ma wszystko czego zapragnie, ale brakuje jej jednego: poczucia, że to jej miejsce, jej tożsamość. Jako młoda studentka wyrusza na staż dziennikarski do Indii. By pracować, poznać rodzinę i samą siebie.

"Sekretna córka" (w moim odczuciu tytuł jest nie do końca adekwatny do treści) to powieść, która wzrusza i prowokuje do myślenia. Wzrusza, bo... ostatnie strony przepłakałam (wrażliwi na wątki miłości rodzicielskiej też będą płakać). Prowokuje do myślenia, gdyż porusza ogrom ważnych, uniwersalnych i typowo ludzkich problemów. Książka dotyka bardzo ważnego tematu adopcji, tu jeszcze trudniejszego, bo dotyczącego adopcji międzynarodowej. Pokazuje nadzieje, dylematy i wątpliwości rodziców biologicznych i adopcyjnych, ich trudności, odczucia, emocje i role. Książka porusza kwestie obyczajowe, które bez względu na kulturę są takie same: prawo dziecka do poznania swoich korzeni, do bycia sobą i poznania kultury w której się urodziło. Autorka szczególną wagę przykłada do zwrócenia uwagi czytelnika na rolę współczesnej kobiety, zarówno w biednych i bogatych Indiach jak i w Ameryce. Za szczególnie ważna uznaje kwestię macierzyństwa i tego jak kobieta się w nim odnajduje, na ile jest matką, na ile osobą pracującą, na ile kobietą.

Lubicie książki podróżnicze, odkrywanie nowych miejsc i zwiedzanie ich, choćby oczami wyobraźni? S.S. Gowda zaprasza na wycieczkę po pełnych skwaru i tłumów Bombajskich ulicach. Autorka świetnie oddaje klimat tego miejsca, nie oszczędza czytelnikowi typowych dla tej kultury zwrotów i nazw (na końcu mamy słowniczek, korzystajmy). W książce podkreślone są różnice (w każdym znaczeniu tego słowa) między słoneczną Kalifornią, a przedmieściami Bombaju. Czytelnik je widzi, czuje, ale w rzeczywistości nawet najlepsza wyobraźnia nie jest tak przerażająca jak rzeczywistość.

Co wróży sukces tej książce? Podwójne miejsce akcji, poruszane kwestie macierzyństwa, poszukiwania tożsamości i roli kobiet w różnych kulturach. To opowieść o wadze rodziny w życiu człowieka przedstawiona w sposób rzeczowy, ale i odrobinę emocjonalny. Z czystym sumieniem mogę ją polecić każdemu - zwłaszcza kobietom, które dumnie zwą się matkami.

Shilpi Somaya Gowda, Sekretna córka, Prószyński i S-ka, 2011

Milena Kwasek
(redakcja@kobieta20.pl)



Facebook
Reklama
 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat