To książka, która z pewnością jest godna polecenia. Ale czy tak samo jest z każdą kolejną jego książką? Czy sukcesowi tej pierwszej jest w stanie dorównać ostatnio wydana „Zakochani Marsjanie i Wenusjanki”?
„Zakochani Marsjanie i Wenusjanki” jest kontynuacją i rozszerzeniem tematyki, którą podejmuje Gray. Tym razem bohaterem książki nie zostają popularnonaukowe teorie, brak w niej dobrych rad i wskazówek. Pierwszoplanowi są czytelnicy, a raczej miliony czytelników, którym wprowadzenie w życie porad terapeuty uratowało związki i którzy chcą się podzielić ze światem swoim doświadczeniem. W swojej książce Gray przedstawia listy i opowieści szczęśliwych par, którym udało się odbudować relacje. Małżeństwa opowiadają o problemach, o braku zrozumienia, o tym jakimi sposobami udało im się porozumieć, ile pracy i serca w to włożyli oraz o tym, że nad związkiem pracuje się zawsze. Autor analizuje opisywane sytuacje, czasem komentuje i dopowiada. Zdaje się tworzyć poradnik idealny.
Lektura uświadamia nam, że w miłości (zawsze) istnieją problemy, że nawet ogromna miłość nie jest w stanie im zapobiec, że kobiety i mężczyźni różnią się i trzeba tą drugą osobę zechcieć poznać i zrozumieć. Wszystko to można podsumować jednym zdaniem: nad miłością warto i trzeba pracować. Dowiedziałam się także czegoś o sobie: dotarło do mnie, że bardzo cieszę się, że nie urodziłam się i nie wychowałam w Ameryce!
Czy warto sięgnąć po książkę „Zakochani Marsjanie i Wenusjanki”? Nie, jeśli czytałaś poprzednie i nie jesteś wielbicielką uczenia się na cudzych doświadczeniach. Jeśli nie czytałeś poprzednich, polecam kupić raczej „Mężczyźni są z Marsa, Kobiety z Wenus”. Z czego wynika moja krytyczna postawa wobec książki? Prawdopodobnie ze zbyt dużych oczekiwań. Rozpoczynając lekturę, liczyłam na coś nowego i odkrywczego. Praktycznie wszystko, co jest zawarte w tej książce, znajdziemy we wcześniejszych pozycjach autora. Muszę więc przyznać, że pomimo ogromnej sympatii i szacunku do pana Gray’a jako terapeuty i eksperta w dziedzinie związków międzyludzkich, książka ta była dla mnie sporym rozczarowaniem.
Milena Kwasek
(milena.kwasek@kobieta20.pl)
John Gray, “Zakochani Marsjanie i Wenusjanki”, Rebis, Poznań 2012