O tym, co najistotniejsze

Opublikowano: 2012-07-10
Recenzja książki „Horror metaphysicus”.
Za każdym razem, gdy sięgam po książkę filozofa, mam ogromne obawy i wątpliwości.

Czy to dla mnie, czy to swym afilozowicznym umysłem pojmę albo… czy to w ogóle ma sens? I za każdym razem, gdy w moje ręce wpada książka Leszka Kołakowskiego, przekonuję się, że my z jego filozofią pasujemy do siebie. Od pierwszego zdania.

Kołakowski w książce „Horror metaphysicus” porusza kwestie najważniejsze - pyta o Boga, sens istnienia, sens uprawiania filozofii. To rozważania w poszukiwaniu ostatecznej podstawy tego, co jest, jako ostatecznej gwarancji tego, że to jest. Prowadzi nie tylko monolog, ale też dialog z czytelnikiem oraz mistrzami filozofii (w książce nie brakuje komentarzy do rozmyślań Damazjosa, Kartezjusza, Spinozy, Leibniza, Husserla, Jaspersa i wielu innych). Autor mówi o próbach wyrażania swoich doświadczeń i o tym, że próby te skazane są na niepowodzenie. Zakłada, że znalezienie i współistnienie w relacji z człowiekiem Absolutu jest możliwe, ale wyrażenie tego w naszym języku wydaje się nierealne. Język nie przystaje do rzeczywistości. W końcu… człowiek jest stworzony do poszukiwania prawdy, a nie jej posiadania.

Książki Kołakowskiego, a być może książki każdego filozofa, wydają się trudne do interpretacji i recenzji. Nie da się o nich pisać innym językiem niż ten, którym same są napisane. A ten jest niesamowity. Kołakowski zachwyca swym błyskotliwym, giętkim językiem. Co ciekawe – traktat ten nie powstał w języku polskim. Wielkie wyrazy podziwu należą się dla pracy tłumacza, Macieja Panufnika, który wiernie odwzorowuje styl znany nam z polskojęzycznych prac filozofa.

„Horror metaphysicus” nie jest książką łatwą w odbiorze. Kołakowski tym razem rezygnuje z popularnonaukowego tonu, co pewnie zaowocuje jej znacznie lepszym odbiorem w gronie pasjonatów filozofii. Warto jednak znaleźć więcej czasu, spokoju i energii na zagłębienie się w tej lekturze. Polecam, do odkrywania samego siebie.

Milena Kwasek
(milena.kwasek@kobieta20.pl)

Leszek Kołakowski, „Horror metaphysicus”, Znak, Kraków 2012



Facebook
Reklama
 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat