Oko za oko, ząb za ząb

Opublikowano: 2011-05-13
Recenzja książki Uciekinier
„Uciekinier” to idealna książka dla fanów szybkiej akcji i wartkich dialogów. Książkę przeczytałam w jedno popołudnie i cały czas o niej myślę.

Gabriel Allon, honorowy agent, legenda Biura musi stawić czoła nowemu wyzwaniu. Człowiek, który uratował mu życie, Grigorij Bułganow, prosił go tylko o jedno: by nie skończył życia w nieoznakowanym grobie. Teraz nadeszła pora by tej obietnicy dotrzymać.


Wiodąc spokojne życie w Anglii, pisząc książkę „Zabójca na Kremlu”, Grigorij nagle znika. Anglicy podejrzewają że sam wrócił do Rosji, ale Gabriel w to nie wierzy. Agent porzuca dom w Ameli i renowację watykańskiego obrazu, by podążyć śladami byłego agenta FSB i ocalić go przed największą karą dla zdrajców wysszaja miera.
Allon, kierując się Świętą Trójcą Szamrona „Cisza, szybkość, koordynacja”, w zawrotnym tempie mobilizuję swoją grupę do akcji. By znaleźć ślad porywaczy przemierza kolejne kraje, a gdy w końcu odkrywa porywacza Bułganowa, jego żona zostaje porwana. A za wszystkim stoi, żądny zemsty, Iwan Charkow, którego główną ambicją jest zniszczenie Allona.


Z pozoru niewinny początek- zniknięcie Grigorija przed finałem szachowym, a doprowadził do wielkiego rozlewu krwi. Wszystko kończy się w Rosyjskiej daczy Iwana przy lasku, w którym jego bohater Stalin pochował w nieznanym grobie 70 tysięcy dusz. Nie tylko Iwan potrafi się mścić, Gabriel również - „za Grigorija i za Chiare.”
„Uciekinier” to zdecydowanie najlepsza książka jaką ostatnio czytałam. Nie mogłam się od niej oderwać, a w niektórych momentach przechodził mi dreszcz po plecach i nagle przerzucenie kartki stało się długim oczekiwaniem na następne słowa.


Nie czytałam „Reguł Moskwy”, ale nie było to żadnym mankamentem przy drugiej części. W „Uciekinierze” są omawiane akcje z poprzedniej części i czytając nie czułam się niedoinformowana, wręcz przeciwnie, zaciekawiły mnie te fragmenty i postanowiłam przeczytać poprzednią książkę.
Myślę że „Uciekinier” musi się spodobać. Nie ma siły, by zostać oderwanym od fabuły. Najlepiej zarezerwować kilka godzin na lekturę. Jednak gwarantuję że nie będą to stracone godziny, świetna książka i szczerze ją polecam wszystkim, którzy lubią dobrą i emocjonującą książkę.


Daniel Silva , Uciekinier, MUZA SA, 2011

Wioletta Rejentowicz
(redakcja@kobieta20.pl)



Facebook
Reklama
 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat