Pirat, Prostytutka i... da Vinci

Opublikowano: 2012-04-17
Recenzja książki Ludzie renesansu
Renesans to nie tylko da Vinci, Luter, Tycjan i van Eyck- najważniejszą epokę w rozwoju myśli człowieka tworzyli także piraci, aktorki, zbrodniarze i prostytutki.

Renesans, jak żadna inna epoka, maglowana była bezustannie na lekcjach języka polskiego,  historii, plastyce czy muzyce. Zaryzykować można osąd, że był to czas największych zmian w historii człowieka, ponieważ zachodziły one w ludzkich umysłach po czasie ciemnego Średniowiecza. W szkole zwykło się jednak idealizować postacie, przedstawiając jedynie suche biografie i osiągnięcia kluczowych twórców. Choć uczniowie zdobywali podstawową wiedzę o epoce, nie zdawali sobie sprawy jak wiele niuansów, często ciemniejszych i bardziej pikantnych niż przedstawiali nauczyciele, złożyło się na Odrodzenie.

„Ludzie Renesansu” wypełnią lukę w suchej edukacji, dodając postaciom kontekstu działania, wzajemnych relacji i ludzkiego wymiaru. Opis każdej z osób zawiera najważniejsze fakty i dokonania, podane jednak w czytelnej formie o literackim szlifie. Nie zabraknie wtrącenia o żonie niezadowolonej z częstych podróży Dürera czy o małżonce króla Węgierskiego Macieja Korwina, która wprowadziła na dwór sery, widelce i lody. Każda z postaci posiada w opisie jakieś smaczki. Nie powinno to nikogo dziwić – w końcu byli oni ludźmi z krwi i kości, targani podobnymi emocjami jak każdy z nas. Strącenie ich z nienaturalnego pantałyku pozwala na większe zbliżenie się do postaci, a przez to , zainteresowanie i zapamiętanie przedstawionych faktów.


Biogramy kluczowych dla epoki postaci pogrupowane zostały w sposób, który pozwala na zainteresowanie się mniej chlubnymi albo zapomnianymi przez historię postaciami. Każdy z siedmiu rozdziałów to część z dwustuletniej epoki, a podrozdziały należą do każdej z osób. Książki, nie trzeba więc czytać od deski do deski lecz wybierać poszczególne postacie, skakać po tekście i bawić się kolejnością.


Wielką zaletą książki Roberta C. Davisa i Beth Lindsmith jest dobór postaci. Niesamowicie ciekawe jest poznawanie mniej oczywistych person, które nigdy nie doczekały się wspomnienia w sztywnych dziełach naukowych. Dzięki aktorkom, nadgorliwym matkom, przebiegłym intrygantkom i zmyślnym zabójcom Renesans staje się nagle barwny i pasjonujący. Książka  obfitująca w ekscentryczne postacie, zachęcają do lektury i mimowolnego wgłębienia się w dzieje naszej cywilizacji.


Dużą zaletą „Ludzi Renesansu” jest nie tylko warta uwagi treść, ale i wygląd zewnętrzny druku. Książka oprawiona jest w twardą, obleczoną płótnem oprawę (plus papierowa obwoluta dla ochrony i wyglądu). Całość wydrukowana na matowym papierze o barwie złamanej bieli i wysokiej gramaturze. W książce odnajdziemy także wiele wysokiej jakości ilustracji, przełamujących połacie  tekstu. Są to najczęściej portrety czy dzieła twórców.

„Ludzi Renesansu” śmiało polecić mogę wszystkim pasjonatom historii, uczniom chcącym wiedzieć więcej niż tylko suchary podawane w szkole oraz wszystkim osobom lubiącym intrygi, smaczki z przeszłości i nieznane fakty, podane w eleganckiej, ale pełnej dowcipu i galanterii formie.


Robert C. Davis, Beth Lindsmith, Ludzie renesansu. Umysły, które ukształtowały erę nowożytną, Wydawnictwo Rebis, Poznań 2012

Joanna Szczygłowska
(joanna.szczyglowska@kobieta20.pl)



Facebook
Reklama
 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat