darza się, że po wyjściu od specjalisty jesteśmy nie zadowolone z rezultatów. Jednak należy pamiętać, że są takie fryzury oraz uczesania, które nie znają upływu czasu i po mimo tego nadal wyglądają świetnie na naszych głowach. Jakie to fryzury? Przekonajmy się.
Na krótko
Krótka fryzurka jest zawsze w modzie. I to nie prawda, że nie można jej jakoś fajnie wystylizować. Można wykorzystać przeróżne cięcia oraz uczesania. Ile kobiet, tyle można stworzyć fryzur. Mistrzowie potrafią sprawić, że stylizacja stworzona z krótkich włosów jest bardzo kobieca i sexy. Wiele znanych gwiazd decyduje się na krótkie cięcia, m.in. Sienna Miller i Winona Ryder. Cięcie na elfa – wzorowane na elfie o imieniu Dzwoneczek z filmu „Przygody Piotrusia Pana”, - jest jednym z tych trendów, które na stałe wpisały się do kanonu ulubionych fryzur gwiazd. Dlaczego? Bo oprócz tego, że wygodny i dający wiele możliwości stylizacji, to pozwala też zregenerować włosy. Gdy pasma są zniszczone farbowaniem i innymi agresywnymi zabiegami, najlepszym wyjściem jest właśnie wdzięczna krótka fryzurka. Warto jednak pamiętać, że to wariant nie dla każdego – dobrze wyglądają w niej kobiety o drobnej budowie i owalnym lub trójkątnym kształcie twarzy. Dziewczyny, które zdecydowały się na krótkie uczesanie, postrzegane są jako energiczne i bardziej nowoczesne od wybierających długie pukle koleżanek.
Fale, loki, serpentyny
Włosy kręcone nigdy nie wychodzą z mody. Elegancki, ale równocześnie nieźle zakręcony bob. W umyte włosy wcieramy preparat, który podniesie je u nasady. Następnie nakręcamy pasmo po paśmie na lokówkę. Każda zakręconą część zwijamy w tzw. ślimak i przypinamy spinką. Pozostawiamy aż do wystygnięcia. Potem przeczesujemy ostrożnie palcami. Z boku robimy przedziałek i dzielimy włosy na szerokie pasma. Zawijamy je luźno do środka. Jeśli są za długie możemy przypiąć je wsuwkami na karku.
Do przygotowania kolejnej fryzury musimy oczywiście umyć i wysuszyć włosy. Następnie spryskujemy je preparatem wzmacniającym skręt włosów, a potem wgniatamy w nie dodatkowo porcje utrwalającej pianki wielkości mandarynki. Suszymy, głowę trzymając opuszczoną, a strumień powietrza kierujemy od nasady po końcówki. Nie rozczesujemy. Pasma należy zebrać z boków i tyłu głowy w kucyk i związać gumką. Następnie zwijamy go w kok i przypinamy wsuwkami. Włosy pozostawione nad czołem nakręcamy pasmo po paśmie na lokówkę. Kosmyki z jednej strony najlepiej przypiąć na gładko spinkami.
Delikatne asymetryczne fale są bardzo kobiece. Najpierw umyte i dobrze wysuszone włosy należy spryskać starannie sprayem chroniącym przed wysokimi temperaturami. Potem nakręcamy je na wąską lokówkę lub nawijamy na termolaki. Kiedy kosmyki przestygną przeczesujemy je szeroką szczotką, tak aby loki zmieniły się w fale. Włosy mocno wygładzamy nad czołem. Robimy przedziałek z boku i kosmyki przy przedziałku zaczesujemy na gładko za ucho. Druga stronę układamy w równe fale: aby osiągnąć taki efekt wpinamy szerokie klamry. Fryzurę mocno utrwalamy lakierem. Na koniec spryskujemy lakierem szczotkę i delikatnie wygładzamy nią włosy za uchem i nad czołem.
Z kolei zalotne delikatne fale zrobimy z modnie postrzępionych włosów o długości do ramion. Na umytych włosach robimy asymetryczny przedziałek. Pasma modelujemy okrągłą szczotką, wyciągając je ku górze – to zwiększy ich objętość. Końcówki włosów do wysokości ucha podkręcamy lokówką. Na loki nanosimy piankę podkreślającą ich skręt i ugniatamy je przez chwilę by zyskały sprężystość.
Koński ogon
Koński ogon to na pewno fryzura ponadczasowa. W przeciągu wielu lat ewaluował i został wprowadzony na salony. Stał się tylko fryzurą elegancką, ale również stylową. To uczesanie wymaga bardzo długich, niecieniowanych i zadbanych włosów. Wilgotne włosy rozczesujemy i wcieramy w nie mleczko prostujące. Suszymy je wyciągając na grubej okrągłej szczotce. Następnie pasma należy wygładzić prostownicą. Potem włosy związujemy w kucyk. Oddzielamy pasemko i owijamy nim związane włosy na długości około 5 cm. Koniec pasemka podpinamy wsuwką.
Wysokie upięcia, koki
Koki są ponadczasową fryzurą, ponieważ goszczą na salonach już od kilkuset lat i jeszcze nam się nie znudziły. Zakręcony kok z delikatną odsłaniającą czoło falą – włosy spryskujemy preparatem ułatwiającym ich układanie, a następnie rozczesujemy je. Na czubku głowy, z przodu robimy przedziałek w kształcie litery V. resztę kosmyków związujemy na karku w kucyk. Dzielimy go na dwie części, tapirujemy i wygładzamy na wierzchu. Obie części skręcamy ze sobą – jak sznurek. Powstały w ten sposób kucyk należy zwinąć w luźny kok, owijamy wokół gumki, a końcówkę przypinamy wsuwką. Postarajmy się, aby całość wyglądała trochę niedbale. Pasmo z czubka głowy zaczeszmy do tyłu, skręćmy w palcach i przypnijmy do włosów małymi wsuwkami. Końcówkę włosów owijamy wokół koka na karku i przypinamy wsuwkami.
Materiał przygotowany przez Klinikę Handsome Men
Fot. Łukasz Bera