Jest to opowieść kobiety dojrzałej, po pięćdziesiątce, która pisze o trudach codziennego życia i o przeszłości.
Czytając tę książkę układałam w głowie małe kawałki puzzli, z życia autorki. Bo tak też jest napisana ta powieść, jedna historia pociąga za sobą drugą, natrafiamy na tak zwane skakanie po tematach. Zaczynamy czytać coraz szybciej i szybciej z chęci poznania treści następnego rozdziału czy też myśli.
Bohaterka to osoba samotna, uwikłana w nudną i rutynową codzienność.
Każdy z nas ma poranne rytuały. Ona zrywa się z łóżka jak najprędzej, żeby chwilę później zacząć powoli swój poranek. Sprawdza pocztę, facebooka, wypije kawę i spełnia „psi obowiązek”. Pragnie odmienić swoje życie z bezsensu powtarzanych co dzień czynności, ale z drugiej strony odczuwa bezsilność wobec swojej obecnej sytuacji oraz brak nadziei na lepsze jutro. Kiedy nadchodzi moment, w którym niczego już może zmienić, zaczyna pisać o przeszłości.
Jedno z tych wspomnień zapadło mi w pamięć. Jest to historia ze szkoły, która została wybudowana na terenie obozu koncentracyjnego dla dzieci. Na ścianach szkoły powieszono duże zdjęcia głodnych i smutnych dzieci. Bohaterka jako uczennica podchodziła do jednego z tych zdjęć, była to dziewczynka patrząca na świat zza drutu kolczastego, i rozmawiała z nią. By nie czuć się winną przestała jadać w szkole i przynosiła kanapki z powrotem do domu, chowając je przed mamą.
Natchniemy się tu na dużą dawkę sarkazmu, ironii, momentami na czarny humor oraz, co mnie przekonało co do szczerości przeżywanych uczuć i emocji autorki, z wulgaryzmami.
Książkę przeczytałam tak zwanym „jednym tchem” i na pewno przeczytam pozostałe pozycje książkowe Anny Samson. Z całą pewnością powieść „Życie po mężczyźnie” warto przeczytać. Jest to idealna pozycja na każdy dzień roku i pełna wzruszeń i śmiechu. Już dawno nie przeczytałam tak ciekawej i wciągającej książki, która potrafi oderwać mnie od codziennych czynności, i która natchnęła mnie do głębokich rozmyślań. Jest taka jak my przez co wiążemy się z bohaterką i przeżywamy jej emocje.
Hanna Samson, Życie po mężczyźnie, wydawnictwo: Znak
Wioletta Rejentowicz
(redakcja@kobieta20.pl)