Rady dla córki, której nie miałam

Opublikowano: 2012-02-12
Recenzja książki Życie po mężczyźnie
„Życie po mężczyźnie” książka napisana przez kobietę doświadczoną życiem. Odniosłam wrażenie, że autorka swoją powieść potraktowała jako rodzaj autoterapii, formę spowiedzi ale też rozliczenia się.

Jest to opowieść kobiety dojrzałej, po pięćdziesiątce, która pisze o trudach codziennego życia i o przeszłości.

Czytając tę książkę układałam w głowie małe kawałki puzzli, z życia autorki. Bo tak też jest napisana ta powieść, jedna historia pociąga za sobą drugą, natrafiamy na tak zwane skakanie po tematach. Zaczynamy czytać coraz szybciej i szybciej z chęci poznania treści następnego rozdziału czy też myśli.

Bohaterka to osoba samotna, uwikłana w nudną i rutynową codzienność.
Każdy z nas ma poranne rytuały. Ona zrywa się z łóżka jak najprędzej, żeby chwilę później zacząć powoli swój poranek. Sprawdza pocztę, facebooka, wypije kawę i spełnia „psi obowiązek”.  Pragnie  odmienić swoje życie z bezsensu powtarzanych co dzień czynności, ale z drugiej strony odczuwa bezsilność  wobec swojej obecnej sytuacji oraz brak nadziei na lepsze jutro. Kiedy nadchodzi moment, w którym niczego już może zmienić, zaczyna pisać o przeszłości.

Jedno z tych wspomnień zapadło mi w pamięć. Jest to historia ze szkoły, która została wybudowana na terenie obozu koncentracyjnego dla dzieci. Na ścianach szkoły powieszono duże zdjęcia głodnych i smutnych dzieci. Bohaterka jako uczennica podchodziła do jednego z tych zdjęć, była to dziewczynka patrząca na świat zza drutu kolczastego, i rozmawiała z nią. By nie czuć się winną przestała jadać w szkole  i przynosiła kanapki z powrotem do domu, chowając je przed mamą.

Natchniemy  się tu na dużą dawkę sarkazmu, ironii, momentami na czarny humor oraz, co mnie przekonało co do szczerości przeżywanych uczuć i emocji autorki, z wulgaryzmami.

Książkę przeczytałam tak zwanym „jednym tchem” i na pewno przeczytam pozostałe pozycje książkowe Anny Samson. Z całą pewnością powieść „Życie po mężczyźnie”  warto przeczytać. Jest to idealna pozycja na każdy dzień roku i pełna wzruszeń i śmiechu. Już dawno nie przeczytałam tak ciekawej i wciągającej książki, która potrafi oderwać mnie od codziennych czynności, i która natchnęła mnie do głębokich rozmyślań.  Jest taka jak my przez co wiążemy się z bohaterką i przeżywamy jej emocje.

Hanna Samson, Życie po mężczyźnie, wydawnictwo: Znak

Wioletta Rejentowicz
(redakcja@kobieta20.pl)



Facebook
Reklama
 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat