Szukając prawdy

Opublikowano: 2011-11-15
Recenzja książki Domniemanie winy
"Domniemanie winy" to thriller, którego autorka Marcia Clark w świecie systemu prawnego czuje się jak ryba w wodzie.

Była zastępcą prokuratora generalnego, prowadziła jedną z najgłośniejszych spraw o morderstwo. Jest w mojej ocenie jedną z najodpowiedniejszych osób, aby pisać w profesjonalny sposób książki o tematyce kryminalnej.
Rachel Knight, bohaterka powieści Marcii Clark, to młoda, nieustępliwa i szalenie inteligentna prawniczka pracująca w prokuraturze okręgowej Los Angeles. Praca wymaga od niej stuprocentowego zaangażowania i poświęcenia części życia osobistego. Rachel robi to z czystą przyjemnością. Sytuacja ulega zmianie, gdy w tajemniczych okolicznościach zamordowany zostaje Jake, jej kolega z wydziału. Chcąc wyjaśnić tajemnicze morderstwo i oczyścić zabitego przyjaciela z zarzutów kobieta postanawia rozpocząć śledztwo na własną rękę. Zostaje także poproszona o przejęcie jednej ze spraw Jake'a dotyczącej brutalnego gwałtu na córce wpływowego lekarza. Prawniczka razem z przyjaciółką uciekając się do wielu, nie zawsze bezpiecznych, sposobów stara się rozwiązać obie sprawy. Nie ma jednak  pojęcia jak głęboko ukryta jest prawda...
W książce najbardziej urzekająca jest sama postać Rachel. Łączy w sobie ogromną siłę charakteru, jednak nie brakuje jej typowo ludzkich słabości. Czytając powieść odkrywamy, że to nie tylko ambitna pracoholiczka, ale także i przede wszystkim - kobieta. Nie zapomina o dbaniu o figurę, garderobę i diety. Nie są to dominujące w książce wątki, ale w świetny sposób podkreślają jej charakter.
Zwracając uwagę na książkę nie sposób ominąć pierwszych zdań na okładce. "Żadnego fałszu. Mistrzowski thriller. Co do pierwszego nie mam wątpliwości, co do drugiego - chyba już tak. W mojej subiektywnej opinii tej dobrej książce do mistrzostwa jednak sporo brakuje.
Kolejnymi atutami powieści są: tempo akcji i fabuła. Język, dzięki któremu powieść czyta się szybko i przyjemnie, ma swoje małe smaczki. Jest zabawny i nie stroni od specyficznego poczucia humoru bohaterki (ostrzegam, nie każdemu może przypaść do gustu). Trzeba również zauważyć niesamowity talent Clark do budowania napięcia i trzymaniu rozwiązań zagadek do ostatniego momentu. Czytelnik nie ma z nią szans! I co najważniejsze: książka nie jest typowym thrillerem prawniczym i, na szczęście, jej akcja nie toczy się na sali sądowej.
Podsumowując : myślę, że bez wątpienia jest to powieść, którą warto przeczytać. Wybitnym znawcom literatury tego typu, zwłaszcza tym płci męskiej, może nie do końca przypaść do gustu, jednak... panie traktujące powieść jako odskocznię i zaczynające swą przygodę z thrillerami powinny być z jej zakupu usatysfakcjonowane.

Marcia Clark, Domniemanie winy, Prószyński i S-ka, 2011

Milena Kwasek
(redakcja@kobieta20.pl)



Facebook
Reklama
 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat