Szukam żony dla byłego męża

Opublikowano: 2012-02-24
Recenzja książki Siódmy rok
A mąż szuka żony dla swojej byłej. Absurdalne? Być może, ale na taki właśnie pomysł wpadła dwójka świeżych rozwodników – Eliza i Adam.

Ona delikatna, kobieca, pragnąca czułości i miłości. Lubi stabilizację i jest modelową domatorką. Ma przy tym dar do formułowania kwiecistych wypowiedzi i niebanalne poczucie humoru. Prowadzi swój mały interes, w którym jednak nie idzie jej najlepiej. Podobnie jak w małżeństwie.
On przystojny, wysportowany, niepokorny duch. Uwielbia podróże i adrenalinę. Nie uznaje bezsensownych romantycznych gestów, uważa wręcz, że żona go ogranicza, nie daje wystarczająco dużo wolności, hamuje jego rozwój.


Ich małżeństwo wygląda bardziej jak partnerski układ dwojga przyjaciół, rozwód wydaje się więc być jak najbardziej na miejscu, bo każde z nich chce od życia czegoś więcej. A więc po siedmiu latach małżeństwa (wiadomo, siódmy rok małżeństwa jest zawsze tym decydującym), drogi Adama i Elizy się rozchodzą. No, może formalnie i teoretycznie, bowiem w rzeczywistości jakoś ciągle się na siebie natykają. I stąd też ten niecodzienny zakład. Każdemu z nich wydaje się, że tak dobrze poznało swojego partnera, że jest w stanie znaleźć dla niego idealnie pasującą drugą połówkę.


Agata Kołakowska z wdziękiem i bezpretensjonalnością stworzyła lekką opowieść o miłości. Naturalność opisów i bardzo staranny język sprawiły, że książkę właściwie pochłonęłam. To bardzo miła odmiana po nużących, aspirujących do ambitnej literatury pozycjach, z którymi miałam ostatnio do czynienia.


„Siódmy rok” to bardzo przyjemna książka. Lekka historia romantyczna, pełna ciepłego humoru i zabawnych epizodów. Książka z pewnością warta polecenia na zimowe wieczory, bowiem wywołuje naprawdę ciepłe uczucia. Początkowo chciałam ponarzekać, że szkoda, iż „Siódmy rok” jest tak krótką książką, ale po zastanowieniu się stwierdzam, że to bardzo dobrze, bowiem nie można było odczuć zmęczenia czy zniecierpliwienia, a pozostało po niej pozytywne wrażenie. I już wiem, że kiedy będę potrzebowała wytchnienia z lekturą, z pewnością poszukam czegoś autorstwa Agaty Kołakowskiej.


Agata Kołakowska „Siódmy rok”, Prószyński i S-ka, Warszawa 2012


Agata Podgajska
(redakcja@kobieta20.pl)



Facebook
Reklama
 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat