Wybierasz się na wycieczkę do Kraju Kwitnącej Wiśni, albo po prostu jesteś ciekaw japońskiej kultury i obyczajów? Jeżeli na chociaż jedno z tych pytań odpowiedziałeś twierdząco, „Haruki Murakami i jego Tokio” to pozycja dla ciebie.
Tym co pierwsze rzuca się w oczy jest zdecydowanie oprawa graficzna przewodnika. Wysokiej jakości papier, kolorowa, przyciągająca wzrok okładka i interesujące zdjęcia na każdej stronie w oczywisty sposób zwracają uwagę. Można spędzić sporo czasu jedynie oglądając fotografie. Już dzięki temu widzimy jak różny od naszego jest japoński świat. Moją szczególną uwagę przyciągnęły zdjęcia orientalnych potraw, przy których ślinka napływała do ust. Choć zapewne zainteresowałam się nimi dlatego, że czytając przewodnik byłam momentami naprawdę głodna. Nie zmienia to jednak faktu, że japońskie potrawy wyglądają całkiem apetycznie.
„Przewodnik nie tylko literacki” wyszedł spod ręki Anny Zielińskiej-Elliot, tłumaczki książek Murakamiego, zaznajomionej z jego twórczością a także z samym Tokio. Postanowiła pokazać fanom autora stolicę Japonii taką, jaką widział ją on i jego bohaterowie. Dzięki temu nie jest to zwykły przewodnik jakich wiele. Na każdej stronie znajdziemy cytaty z książek Murakamiego, opisujące prezentowane przez autorkę miejsca. Miejsca, o których w oficjalnych przewodnikach nawet się nie wspomina.
Poza podróżą po Tokio pani Elliot serwuje nam również sporą dawkę anegdot i ciekawostek dotyczących samego Murakamiego. Możemy odwiedzić jego ulubione miejsca, zjeść w restauracjach w których jadał, albo upić się w barze, w którym zwykł się upijać. Szczerze mówiąc przed sięgnięciem po ten przewodnik niewiele wiedziałam o Harukim Murakamim, jednak teraz uważam, że musi on być naprawdę ciekawym człowiekiem.
Na końcu każdego rozdziału, opisującego którąś z dzielnic Tokio, znajdziemy pytanie zadawane autorowi przez czytelników, na które niejednokrotnie odpowiada z dużym poczuciem humoru. Możemy tam też przeczytać najróżniejsze ciekawostki i porady, takie jak np. instrukcja korzystania z tokijskiego metra, czy toalet, obsługa stojaków na parasole, a nawet różnych rodzajów kapci. Wiedzieliście że w Japonii w stojących na ulicy automatach można nawet kupić alkohol? Cytując autorkę: „Jakoś fakt, że mogą go teoretycznie nabyć nastolatki, nikogo nie niepokoi”.
Jak to w szanujących się przewodnikach bywa, tak i w tym nie mogło zabraknąć przydatnych adresów hoteli, restauracji czy stron internetowych. Nie bójcie się więc, że z „Harukim Murakamim i jego Tokio” zgubicie się w książkowym odpowiedniku miasta (który zresztą jest wierną kopią oryginału). Szczerze mówiąc, gdybym wybierała się do Japonii wzięłabym ze sobą ten właśnie przewodnik.
Co tu dużo mówić, „Haruki Murakami j jego Tokio. Przewodnik nie tylko literacki” jest dokładnie tym, co sugeruje się w jego tytule. Możemy zwiedzić stolicę Kraju Kwitnącej Wiśni prowadzeni przez jednego z najpoczytniejszych na świecie japońskich autorów. Jeżeli chcecie zobaczyć Tokio jakiego prawdopodobnie jeszcze nie znacie, polecam.
Haruki Murakami i jego Tokio. Przewodnik nie tylko literacki, Anna Zielińska-Elliot, Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA, Warszawa 2012
Justyna Mazur
(justyna.mazur@kobieta20.pl)