W imię Allaha

Opublikowano: 2011-05-30
Recenzja książki Arabska pieśń
Książka na pierwszy rzut oka wydawała mi się typowym „romansidłem”. Jednak ilość stron, a jest ich aż 428 podsunęła mi myśl, ze być może spotkam się w trakcie czytania z wieloma ciekawymi przygodami głównej bohaterki.

Główną bohaterką książki jest Soraja, młoda kobieta z muzułmańskiej rodziny, która ma poślubić swojego kuzyna Nura. Widzimy młodą i postępową „nową żonę” i „starą żonę”, która odpowiada naszym wyobrażeniom o kobiecie z kultury muzułmańskiej.


Arabska pieśń ukazuje, w jaki sposób żyją rody podporządkowane prawom Allaha i jaki wpływ mają te prawa na ich życie, na podejmowane przez nich decyzje.
Aboulela Leila pokazała, jak różne mogą być życie i poglądy dwóch kobiet pochodzących z tej samej kultury.


To, co dla jednych jest błogosławieństwem, dla innych jest przekleństwem. Historia ta na pewno będzie fascynująca dla osób lubiących liczne opisy, ciekawych tego, jak wygląda życie innych kultur. Mnie jednak długie opisy bardziej nużyły niż wciągały. Męczyły mnie opisy typu: „ Dzieciom wyznaczano stałe pory posiłków, ale matka wdowa i córka rozwódka jadały, kiedy chciały. Na śniadanie wystarczała im kawa po turecku, herbatniki papierosy, na kolację arbuz z serem feta. Kiedyś Nabilah wpadły w oko pierwsze cukinie i bakłażany i postanowiła je nafaszerować – zjadły je na ciepło na obiad, a później dokończyły na zimno”. Chyba nie jestem miłośniczką tego typu książek. Osobiście uważam, że autorka w Arabskiej pieśni zawarła za mało akcji, a za dużo opisów codziennego życia. Chociaż czytanie tej pozycji trochę mnie zmęczyło, spróbuję w przyszłości przeczytać inną książkę tej autorki. Być może akurat tą nie trafiła w mój gust.


Arabską pieśń polecam osobom, dla których akcja w książce nie jest rzeczą najważniejszą. Sama tematyka, to, w jaki sposób Aboulela Leila ukazała kulturę i tradycję krajów muzułmańskich są fascynujące. Dzięki tego typu książkom możemy dowiedzieć się, jak, dokładnie, bez żadnych ubarwień wygląda życie innych kobiet. Życie, którego nie potrafimy sobie nawet wyobrazić. Różnice między Sorają i Nabilah udowadniają natomiast, że nawet w kraju, w którym kobiety nie są ważniejsze od kóz, można spotkać postępowość

Arabska pieśń, Aboulela Leila, wydawnictwo Remi, 2011

Joanna Poniatowska-Warszawa
(redakcja@kobieta20.pl)



Facebook
Reklama
 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat