Wybacz mi, że Cię kocham

Opublikowano: 2011-05-23
Recenzja książki Bez przebaczenia
„Bez przebaczenia” to pierwsza powieść mieszkającej we Wrocławiu pisarki, którą miałam okazję przeczytać. Na okładce przywitał mnie obraz przystojnego żołnierza na pierwszym planie oraz kobiety uderzająco podobnej do Angeliny Jolie na drugim.

Miałam ochotę na opowieść o burzliwej miłości z historią wojenną w tle, więc chętnie sięgnęłam po książkę. Prolog nawiązujący do tytułu powieści jeszcze bardziej zachęcił mnie do lektury.
Paulina ma dopiero 18 lat, a zdążyła już od życia dostać cios, który w życiu każdego z nas może być najbardziej bolesny. Śmierć matki i brata, za którą na dodatek obwinia siebie. Nastolatka zmuszona jest opuścić rodzinne miasto i zamieszkać z ojcem, z którym od wczesnych lat dziecięcych nie miała kontaktu i tak naprawdę go nie zna. Mieszkanie pod jednym dachem z człowiekiem, który pozornie jest jej teraz najbliższy, sprawia jej najwięcej przykrości. Jej ojciec jest wojskowym o sercu z kamienia, osobą totalnie nieakceptującą jej stylu bycia i ustami wiecznie zaciśniętymi w linijkę. Jako mężczyzna szanowany w środowisku militarnym, ostatnim, czego się spodziewał, to zamieszkanie z córką, której ulubionym strojem są wąskie jeansy, t-shirt z logo KORN-u oraz glany. Przecież córka generała powinna być schludnie ubrana, najlepiej żeby wiecznie patrzyła na ojca z podziwem i nie wyrażała głośno własnego zdania.


Paulina wyrażała swoje opinie nadzwyczaj często, była dorosła i miała ku temu powody. Jej porywczy charakter gryzł się ze zdecydowaniem i nie znoszeniem sprzeciwu jej ojca. Tak naprawdę wiedziała, że nie zasługuje na nic dobrego i w gruncie rzeczy sama sobie zasłużyła na taki los…
Z życia pod jednym dachem z ojcem wyrywa ją przystojny, zielonooki brunet Piotr, prawa ręka w interesach jej ojca. Ten związek, mimo że wsparty najsilniejszymi uczuciami, według Pauliny nie ma żadnych szans na przetrwanie. Ona – skrzywdzona przez los nastolatka nieznająca żadnych zasad, i on – starszy o kilka lat asystent jej znienawidzonego taty, bystry strateg, który skrupulatnie wszystko planuje.


Czytając „Bez przebaczenia” starałam się patrzeć na główną bohaterkę oczyma zbuntowanej nastolatki. Chciałam zrozumieć jej napady złości wobec ukochanego, który zrobiłby dla niej wszystko. Nie zawsze mi się to udawało, a dodając do tego nadużywane przez autorkę słowo „cholernie”, kilka razy miałam ochotę odłożyć książkę na bok. Nie była to jedyna rzecz, która mnie raziła. Czasem miałam wrażenie, że pisarce brakuje pomysłu, jak opisać uczucie, które kiełkowało w Paulinie i Piotrze, i przedstawiała po prostu sceny seksu jako dowodu miłości. Rozumiem, że fascynacja i fizyczne pragnienie drugiej osoby jest nieodłącznym elementem każdego związku, jednak autorka zbyt często zostawia głównych bohaterów w pustym pokoju, za towarzysza mając jedynie pożądanie. Może za bardzo zwracam uwagę na detale, ale to właśnie one często decydują o tym, czy sięgnę po kolejną książkę danego pisarza.


Jest to opowieść o pierwszej fascynacji, pierwszym prawdziwym uczuciu ze strony niewierzącej w siebie pięknej, młodej kobiety, humanistki, której pasją jest rysowanie, ale również użalanie się nad sobą. Na początku nie przeszkadzało mnie to, sama pamiętam, jak przechodziłam okres buntu, niezadowolenia z życia i odtrącania od siebie osób, które chciały dla mnie jak najlepiej. Paulina właśnie taka jest: woli trzasnąć drzwiami, wykrzyczeć jakąś złośliwość w twarz, niż spokojnie porozmawiać. Czy niezgodność charakterów i nieszczęście w rodzinie wezmą górę nad prawdziwym głębokim uczuciem, czy raczej doprowadzą do rozpadu tego, co pomogło Paulinie uporać się depresyjnym myśleniem? Ponoć miłość wszystko wybaczy, ale czy na pewno?


„Bez przebaczenia” ukazuje, jak wiele w naszym życiu może zmienić jedna chwila nieuwagi, jeden mały błąd. Dowiadujemy się, jak dużo może zrobić dla nas druga osoba, o ile pozwolimy sobie pomóc, odsuwając na bok honor i dumę, uświadamiamy sobie, jaką moc ma przebaczenie.

Agnieszka Lingas-Łoniewska, Bez przebaczenia, Wydawnictwo Novae Res, Gdynia 2011

Hania Kwaśna
(redakcja@kobieta20.pl)



Facebook
Reklama
 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat