Zgrzyt w wiktoriańskiej Anglii

Opublikowano: 2011-11-14
Recenzja książki Jane Eyre
Gra na fortepianie, znajomość francuskiego, rysunek, haft na muślinie i kanwie. W czasach epoki wiktoriańskiej były to jedyne wymagania stawiane przed „wykształconą kobietą”. Co na to Jane Eyre?

Są na świecie książki, które nie przestają budzić zachwytu mimo biegu czasu i zmieniającego się życia. Postaci Jane Eyre nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Od pierwszego wydania powieści w 1847 niekonwencjonalna guwernantka zjednała sobie rzesze oddanych fanów. Z biegiem czasu do zafascynowanych czytelników dołączyli widzowie kolejnych ekranizacji powieści. Co przeważyło o wielkim i niesłabnącym sukcesie powieści napisanej tak dawno temu? Dlaczego historia Jane Eyre należy dziś do kanonu literatury angielskiej i kogo zainteresują losy skromnej nauczycielki w prostej, czarnej, wełnianej spódnicy?

Fabuła książki porwie każdego entuzjastę powieści o życiu, uczuciach, namiętności, ale i niedoli, niesprawiedliwości i goryczy samotności. Cała kawalkada uczuć przeplata się ze sobą, skupiając się wokół tytułowej postaci. Jane Eyre poznajemy w domu jej wuja, w otoczeniu  bezdusznej ciotki i bezwzględnego kuzynostwa. Dalej dziewczyna trafia do surowej, lecz pełnej ciepłych postaci szkoły, której mury opuści dopiero wraz z dorosłością. Młoda dama uda się wówczas na służbę do urokliwego, lecz zaniedbanego dworu Thorfield Hall, gdzie powierzono jej edukację młodej Adelki. Edward Fairfax Rochester, właściciel posiadłości, wuj uczennicy i pracodawca Jane, wydaje się postacią chłodną i odpychającą, Jane intryguje jednak jego tajemniczość i marsowe oblicze...

Przede wszystkim książka ta posiada wszystkie warunki, aby być zrozumiałą i interesującą także dla współczesnego czytelnika. Język powieści, pomimo archaiczności i przestarzałych określeń, jest przystępny i przekonujący. Czytelnik nie ma odczucia, że książka jest monotonna, niezajmująca i nierzeczywista, co często zarzucić można powieściom z epoki. Mówiąc szczerze, sama zdziwiona byłam, w jakim stopniu akcja książki przyciągnęła mnie i zaciekawiła.

Mocno urzekły mnie plastyczne opisy postaci czy miejsc, budujące atmosferę i wprowadzające czytelnika w realia wiktoriańskiej Anglii. Poza wszelkimi niedostatkami jest to świat piękny, dostojny, elegancki i pełen zasad. Dodatkowo, nieugięta Jane Eyre kierowała się moralnością, reprezentując szczególnie mocny kręgosłup moralny. Ciemne strony powieści zaintrygować mogą czytelnika równie mocno. Współcześnie żyjących wzburzy zapewne nieludzkie traktowanie Jane w domu ciotki (gdzie uznawana była za krnąbrną, nieładną i... nudną) czy wydzielanie głodowych porcji i przydzielanie lekkich butów w ziemie, co miało miejsce w surowej szkole dla dziewcząt.


Jane Eyre to piękna, wielowątkowa, szczyptę naiwna lecz rozczulająca powieść. Warto poznać przede wszystkim bliżej życie sierot, kobiet i ludzi ubogich w czasach, gdy niewielu głosiło  zasadę równości, a dla przeważającej większości najważniejsze było urodzenie i przynależność do rodu.   


Charlotte Brontë, Jane Eyre, Prószyński i S-ka, Warszawa 2011

Joanna Szczygłowska
(redakcja@kobieta20.pl)



Facebook
Reklama
 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat