Znajdź w sobie siłę

Opublikowano: 2016-06-11
Znajdź w sobie motywację!
Czasami trudno jest odkryć siłę, bo drzemie zakurzona w najgłębszych zakamarkach duszy.

Życie bywa nędzne i niefortunne. Często też nas zaskakuje i to w chwilach, w których najmniej tego chcemy. Złościmy się uruchamiając przy tym mechanizmy blokujące chęć do działania, czego wynikiem jest narastający brak motywacji, co z kolei prowadzi do tego, że trudno ponownie ruszyć z miejsca.

W sytuacjach, które demotywują i przytłaczają warto włączyć cenną siłę, którą każdy w sobie posiada, i do której wzrostu tylko my sami możemy się przyczynić.

W przypadku, gdy droga do odnalezienia siły jest aż nazbyt kręta, warto zastanowić się, co też zyskujemy poprzez ciągłe zamartwianie się, jaki mamy w tym cel, czemu to służy, a później zapisać swoje przemyślenia i dostrzec, jak niewiele pozytywów znaleźliśmy.

Podczas lub po zakończeniu tego myślowego ćwiczenia prawdopodobnie będziemy już pewni, że tkwienie w tzw. „dole” nie przynosi nic owocnego, a tylko pogarsza samopoczucie.

Rozmyślanie, marzenia i wizje są jedynie częścią sukcesu. Jego podstawą, bez której realizacja nie byłaby możliwa. Marzenia brzmią pięknie w wyobraźni i opowieściach, ale zatracanie się w świecie wyobrażeń może doprowadzić do tego, że zaczniemy żyć w chronicznym smutku i przekonaniu, że niczego nie potrafimy osiągnąć, pomimo wielce ambitnych planów.

Wtedy warto zadać sobie pytanie, dlaczego mielibyśmy cokolwiek osiągnąć, skoro wciąż rozmyślamy, a nie realizujemy postawionych sobie celów?

Marzenia rzadko spełniają się same. Tak rzadko, że aż nigdy, bo nawet jeśli uznamy, że nasze pragnienie spełniło się samoistnie, to zazwyczaj później okazuje się, że jednak ktoś się do tego przyczynił.

Zacznijmy dążyć do spełniania swoich potrzeb. Nawet tych najdrobniejszych oraz tych, które ktoś inny uzna za absurdalne, pamiętając, że one są takie tylko dla tego kogoś i to nie może nam przeszkodzić w realizacji.

Zrezygnujmy z nawyków, które nie przynoszą szczęścia, wewnętrznego spokoju i spełnienia życiowego, bo po co takie bzdety w sobie pielęgnować?

Nie zapomnijmy też o tym, że skoro tak świetnie idzie nam krytykowanie siebie, dogadywanie sobie nawzajem, wytykanie innych ich błędów i zadręczanie siebie myślami typu: „nie chce mi się”, „nie dam rady”, „od jutra”, to równie dobrze możemy zmienić taktykę, przy okazji motywując siebie np. słowami: „na jakim etapie odchudzania bym w tej chwili była, gdybym ciągle nie zaczynała „od jutra”? Pewnie już dawno schudłabym wymarzone parę kilo, i mogła kontynuować pracę nad nowym postanowieniem”. Dlaczego, więc wreszcie nie zacząć „od dziś?”

Efekt sam do ciebie nie przyjdzie. Na niego trzeba zapracować, tak, jak na wszystko w życiu. Dobrze więc jest się starać jak najmocniej.

Warto wiedzieć, że pierwszy osiągnięty własnymi siłami cel, daje motywację, by postawić sobie kolejny, który też zrealizujemy z wielką chęcią. Pozytywne efekty działania pobudzają do dalszej pracy nad sobą.

Natomiast życie w marzeniach pozostaje tylko… życiem w marzeniach. Nikt nie powie, że praca nad słabościami jest lekka, dlatego wielu z niej rezygnuje, bo się nie chce wytrwać. Jednak to nie zmieni faktu, że tylko od ciebie zależy, czy wykorzystasz swoje fundamenty w postaci marzeń, by obudzić w sobie siłę do dalszego rozwoju.

Kształtowanie siebie jest jedną z najlepszych recept na osiągnięcie szczęścia i życia w zadowoleniu z samego siebie, a przecież właśnie o to nam chodzi.

Siła jest w tobie!

Monika Trentowska
(monika.trentowska@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com



Facebook
Reklama
 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat